Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

- Córeczko, nie chodź tak często na dyskotekę, bo ogłuchniesz!
- Już jadłam mamo, dziękuję.

X X X

Jak królewna Śnieżka budzi 7 krasnoludków?
- 7UP!

X X X

Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- Sieeeema!!!
Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak twój ojciec, kiedy wraca z pracy!
Jasio ze spuszczoną głową podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi, pod wpływem mocnego kopnięcia, otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
- Haaaaa!!! Kurna, nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie?!

X X X

Przychodzi baba do sklepu.
- Proszę mi wybrać kurę rosołową. Tylko taką, której jeszcze kogut nie deptał!
Sprzedawca wybiera, wybiera, wybiera, aż jedną wybrał i pokazuje ją babie. Baba na to:
- Phiii... takiej to ja nie chcę!
Na to sprzedawca:
- Kogut też jej nie chciał.

X X X

Japonka ma przechlapane, bo rano wstaje i znowu w kimono.

X X X

Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi do drugiej:
- Wiesz, wczoraj rozbił się samolot u wybrzeży Francji.
- No i co?
- pyta druga.
- Zginęło sto osób! - odpowiada jej pierwsza.
A na to druga:
- To na stare milion?!

X X X

Na ławce w parku leży książka. Podnosi ją student prawa:
- Eee tam, żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw. To nie dla mnie!
Podnosi ją student matematyki:
- Eee tam, żadnych wzorów, zadań algebraicznych. To nie dla mnie!
Podchodzi student medycyny:
- O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem, co to jest, ale moge nauczyć się na pamięć.

X X X

Żona pyta męża:
- Jak mam sie ubrać do teatru?
- Szybko...

X X X

Niedaleko małej parafii zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami: "KONIEC JEST BLISKI. ZAWRÓĆ, NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!". W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju, wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask. Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Może lepiej napisać po prostu "Most jest zniszczony"?

X X X

Kobieta budzi się rano po sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok, wymęczonego imprezą męża:
- Jaka ja już jestem stara! Twarz mam pomarszczoną, biust obwisły, oczy podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku...
- Eee... no... wzrok masz w porządku!

X X X

Wędkarz pyta sąsiada:
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki?
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

X X X

W zatłoczonym wagonie podróżny zwraca się do konduktora:
- Jak długo będziemy jeździć w tym ścisku?
- Jeszcze tylko rok.
- To chyba nie możliwe.
- Możliwe. Za rok przechodzę na emeryturę!

X X X

Idą dwaj robotnicy przez plac budowy i niosą we dwóch jedną małą listewkę.
- Dlaczego do cholery niesiecie tę listewkę we dwóch?
- Bo trzeci jest na zwolnieniu.

X X X

- Szeregowy! Powiedzcie mi, co się stanie, jak kula odstrzeli wam jedno ucho?
- Będę gorzej słyszał, sierżancie.
- Dobrze. A co będzie, jak kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nic nie będę widział!
- A to dlaczego?
- Bo mi hełm na oczy spadnie!

X X X

Trwa egzamin z zoologii.
- Co to za ptak? - pyta profesor, wskazując na przykrytą klatkę, z której widać tylko nogi.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa?
Student podciąga nogawki:
- Niech pan profesor zgadnie...

X X X

Jasiu, siedząc w oknie na czwartym piętrze, zobaczył, że ślimak wchodzi przez parapet. Pstryknął więc go tak, że ten spadł na ziemię. Po trzech latach słyszy dzwonek do drzwi, otwiera, a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi:
- Koleś, to przed chwilą, to co to miało znaczyć?!

X X X

Roztargniony profesor do koleżanki:
- Kasiu, byłaś wczoraj w teatrze?
- Nie, Karolu, nie byłam. Cały wieczór spędziłam w łóżku.
- Tak, tak. No i co? Było dużo ludzi?

X X X

Pracodawca zatrudnia blondynkę:
- Proszę pani, w naszej firmie potrzebujemy przede wszystkim ludzi odpowiedzialnych...
- To się doskonale składa!
- cieszy się dziewczyna. - W moim poprzednim zakładzie pracy ilekroć coś się stało, zawsze mówili, że to ja jestem za to odpowiedzialna.

X X X

- Rozmawiałaś przez telefon tylko półtorej godziny. To musiała być jakaś bardzo małomówna koleżanka - zwraca się z ironią mąż do żony.
- Nie, to była pomyłka.

X X X

Dzieci przechwalają się na przerwie:
- A my w domu mamy trzy rowery...
- A my mamy cztery telewizory...
- A nas w domu jest siedmioro i każde z nas ma swojego tatusia...

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    sprawdz autoryzacje authorization failed 905 no auth 905