Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

W kinie młodzi ludzie całują się namiętnie. Siedzący za nimi starszy pan mówi z przekąsem:
- Czy nie moglibyście robić tego w domu?
- Skądże znowu!
- oburza się młody mężczyzna. - Moja żona nigdy by na to nie pozwoliła.

X X X

- Skocz do sklepu i kup pół litra oleju - mówi żona.
Po kilkunastu minutach mąż wraca.
- Pół litra kupiłem, ale na olej zabrakło.

X X X

Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia:
- Poproszę chleb z górnej półki.
Niedźwiedź wchodzi na górę i podaje chleb.
Następnego dnia:
- Poproszę chleb z górnej półki.
Niedźwiedź wchodzi na górę i podaje chleb.
Historia powtarza się przez kilka dni...
Niedźwiedź przygotowany już wszedł na górę i czeka...
Przychodzi zajączek:
- Poproszę masło z dolnej półki...
Niedźwiedź schodzi i podaje masło.
- I jeszcze chleb z górnej półki...

X X X

Jedzie chłop furmanką główną drogą. Nagle wyprzedza go motocyklista bez głowy... Jedzie dalej i znowu wyprzedza go motocyklista bez głowy... Jedzie kawałek i znowu to samo... Powtarza się to parę razy, aż wreszcie chłop woła:
- Hela! Weź no wrzuć tę kosę gdzieś na górę...

X X X

Mała Zosia przedstawia się gościom:
- Jestem panna Zosia.
Po przyjęciu mama zwraca jej uwagę, że sześcioletnia dziewczynka przedstawia się, mówiąc tylko: Jestem Zosia. Zosia zapamiętała to sobie i następnym razem przedstawia się:
- Jestem Zosia, ale już nie panna...

X X X

Dzieci w szkole miały ułożyć zdanie ze słowem ananas. Wszystkie dzieci ułożyły historyjki w stylu:
- Ananas, pomarańcza i cytryna to owoce z ciepłych krajów.
A Jasiu tradycyjnie był oryginalny i ułożył zdanie:
Wczoraj ojciec kupił kiełbasę. Po czy sam ją całą zjadł, a na nas nawet nie popatrzył.

X X X

Do baru wchodzi klient z żółwiem pod pachą. Zwierzątko jest w opłakanym stanie; popękana skorupa sklejona taśmą, jedna z nóżek owinięta bandażem, opuszczona smutno główka.
- Co mu jest? - pyta barman.
- Wygląda może nie najlepiej, ale jest w świetnej formie. Czy pan wie, że on jest szybszy od psa.
- To niemożliwe!
- Możemy się założyć. Zanim pański pies ruszy swój tłusty tyłek, mój żółw będzie już przy drzwiach.

Barman ustawia psa. Nagle, na chwilę przed sygnalem START mężczyzna chwyta swojego żółwia, bierze potężny zamach i rzuca nim w stronę drzwi. Pies jest w połowie drogi, kiedy jego konkurent z hukiem ląduje na framudze.
- A nie mówiłem, że będzie pierwszy?

X X X

W barze spotkali się dwaj kumple - Nowak i Kowalski.
- Słyszałem, że z okazji 20. rocznicy ślubu wysyłasz swoją żonę do Australii - mówi Nowak.
- Tak - odpowiada Kowalski.
- To w takim razie, jaką niespodziankę przygotujesz dla niej na 50. rocznicę?
- Pojadę po nią...

X X X

Słoń i Marian mrówka wloką się przez pustynię. Skwar, żar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń. - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku!
- pociesza go Marian. - Na najbliższym postoju dam ci łyk wody z mojej manierki...

X X X

Szkot pisze list do swojego syna, który studiuje w mieście:
Przesyłam ci te dziesięć szylingów, o które mnie ostatnio prosiłeś. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że dziesięć piszę się tylko z jednym zerem, a nie z czterema.

X X X

- Jak to dobrze, że pogodziłeś się już ze swoją żoną - mówi matka do syna.
- O czym ty mówisz, mamo?
- No przecież widziałam was wczoraj, jak zgodnie zbieraliście drewno na podpałkę.
- Coś ty, to były nasze meble!

X X X

- Za moich czasów jeździło się w dłuższe podróże poślubne - mówi mama córce, świeżo upieczonej żonie.
- Wiem. Teraz za to jeździ się na krócej, ale częściej.

X X X

Kelner pyta swego kolegę:
- Dlaczego nie wyrzucisz tego pijanego gościa spod okna?
- Bo ile razy go budzę, płaci rachunek.

X X X

- Obawiam się, że nasz Azor zginął - mówi blondynka do męża. - Nie wrócił na noc do domu.
- Może zamieścimy ogłoszenie w gazecie?
- proponuje mąż.
- To nic nie da, przecież on nie umie czytać - protestuje żona.

X X X

- Dobrze się czujesz w małżeństwie? - pytają Kazia.
- Jak w raju - odpowiada. - Nie mamy z żoną co na siebie włożyć i boimy się, że wygna nas teściowa.

X X X

Siedzą dwa leniwce bez ruchu na gałęzi. Siedzą tydzień, drugi, trzeci, aż któregoś dnia jeden się poruszył. A drugi na to:
- Coś nerwowy jesteś ostatnio.

X X X

Dwaj policjanci próbują wydostać z kałuży pijanego marynarza. Marynarz szarpiąc się i opierając wrzeszczy:
- Nie! Nie! Najpierw ratujcie kobiety i dzieci!

X X X

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, ostatnio jestem bardzo przemęczony.
- Ile razy w tygodniu pan się kocha?
- Trzy. W poniedziałek, środę i w piątek.
- Cóż... Wydaje mi się, że trzeba będzie zrezygnować z piątku.
- Mowy nie ma! To jedyny dzień, gdy widzę się z żoną!

X X X

Seksuolog bada mężczyznę, pokazując mu figury geometryczne.
- Z czym kojarzy się panu trójkąt?
- Z nagą kobietą.
- A koło?
- Z nagą kobietą.
- Tak myślałem: ma pan obsesję seksualną.
- Jam mam obsesję? A kto mi te wszystkie świństwa pokazuje?!

X X X

Pędzi zajączek i wpada na sarnę. Zdyszany ostrzega ją:
- Uciekaj! Tam chodzą bandyci, którzy obcinają zwierzętom piąte nogi.
- Przecież mamy po cztery nogi, więc po co uciekać?
- Tak, ale oni najpierw ucinają, a potem liczą!

X X X

Jaś siedzi w przedziale i żuje gumę. Naprzeciwko niego siedzi starsza pani, która ciągle się do niego uśmiecha. W pewnej chwili staruszka zwraca się do mamy Jasia.
- Ma pani bardzo mądrego syna, ale niech on już nic nie mówi, bo bez aparatu słuchowego jestem kompletnie głucha.

X X X

- Dlaczego Jasiu przychodzisz tak późno ze szkoły?
- Siedziałem za karę za to, że potrząsałem głową.
- Za to nie siedzi się za karę!
- Ale to nie była moja głowa...

X X X

Brunetka do blondynki:
- Czy jeszcze sprzedajesz banany?
- Nie! Zwolnili mnie, jak wyrzuciłam wszystkie pokrzywione.

X X X

- Od jakich zwierząt pochodzą psy? - pyta Małgosia Jasia.
- Od wilków!
- Wilczury, to rozumiem. Ale dogi i jamniki też pochodzą od wilków?
- Nie... Dogi pochodzą od cielaków, a jamniki od dżdżownic!

X X X

Pani zadała dzieciom temat wypracowania: Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?
Wszystkie dzieci piszą, tylko Jaś siedzi bezczynnie założywszy ręce.
- Czemu nie piszesz Jasiu? - pyta nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 4
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    905 brak autoryzacji sprawdz autoryzacje brak autoryzacji no auth