|
|
|
|
Do stojącego na ulicy policjanta podchodzi facet i pyta: - Panie władzo, który dzisiaj? - Nie wiem. - Przecież czyta pan gazetę. - Ale to wczorajsza gazeta! Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile... Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: - ... minut odchodzi pociąg do Ełku? Policjant idąc ulicą słyszy głos z pobliskiej bramy: - Ratunku! Gwałcą! Wbiega do bramy i widzi pijaka opierającego się o ścianę. - Co pan tak krzyczy!? - A co, wyobrazić sobie nie wolno? Policjant zatrzymuje dresiarza w niezłej bryce (jak to zwykle bywa), prosi go o dokumenty i zaczyna przepytywać: - Nazwisko? - Kowalski! - Imię? - Stefan! - Adresik? - Nie widać?!? Adidasa!!! - Czy już zaplanowałeś sobie urlop? - Nie, ja się tym nie zajmuję. Gdzie jedziemy decyduje żona, kiedy - mój szef, a na jak długo - mój bank. W liście z kolonii Jasio posze do rodziców: Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. PS. Co to jest epidemia? W zatłoczonym tramwaju jedna z kobiet zwraca uwagę napierającemu mężczyźnie: - Pcha się pan jak niedźwiedź. - Gdybyśmy byli sami, mówiłabyś do mnie misiu - Kto tam? - Satanista! - Nie wierzę! Jak Boga kocham, że satanista! Syn do ojca gangstera: - Tato załatw mi karabin. - Cicho bądź - denerwuje się ojciec. - Kto tu jest szefem? - Ty, ale gdybym miał karabin... Żona podczas kłótni do męża: - Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła! - Niestety - wzrusza ramionami mąż - małżeństwa między krewnymi są zabronione. - Co się panu stało panie Mieciu, że ma pan takiego siniaka na karku? - Byłem u lekarza i kazał mi się nacierać wodą toaletową. Poszedłem do toalety i nacierałem, nacierałem, aż deska spadła mi na plecy. Milicjant do milicjanta: - Ty czy lotnia to ptak drapieżny? - Nie wiem. A co? - No bo wczoraj cały magazynek wystrzeliłem, zanim puściła człowieka. - Szeregowy, czy wrzuciliście mój list do skrzynki pocztowej, tak jak kazałem? - Tak jest, panie kapralu! - A czy nie zauważyliście do diabła, że zapomniałem napisać adresu na kopercie? - Zauważyłem, ale myślałem, że pan kapral nie chce, żebym wiedział do kogo ten list jest skierowany. Kat do skazanego:- Jakie jest oststnie pańskie życzenie? - Chciałbym się napić szampana, ale pod jednym warunkiem, wybiorę sobie rocznik. - Zgoda, jaki to ma być rocznik? - 2002. - Pieniądze albo życie - krzyczą do przechodnia trzej napastnicy. - Ostrzegam, że znam judo, karate, kung-fu... Kiedy napastnicy zaczęli uciekać w popłochu, napadnięty kończy rozpoczęte zdanie: - ... i jeszcze kilka innych japońskich słów. Do autobusu wchodzi skin w glanach. Siedząca obok wejścia babcia ustępuje mu miejsca, mówiąc - Usiądź chłopcze, bo widzę, że jesteś po chemioterapii i na dodatek nosisz buty ortopedyczne. Wąż boa pyta drugiego: - Czy jesteśmy jadowici? - Dlaczego pytasz? - Bo właśnie ugryzłem się w język. Ojciec do córki odkładającej słuchawkę telefonu: - Jak ci się udało zakończyć rozmowę w 15 minut? - To była pomyłka. Dziewczyna skarży się przyjaciółce: - Wyobraź sobie, że mój chłopak na każdą randkę przynosi zwiędłe kwiaty. - To może spróbuj przychodzić punktualnie. Przychodzi pacjentka do lekarza: - Panie dokrorze, kiedy uciskam brzuch, boli. Kiedy dotykam głowy boli. Kiedy dotykam kolan, boli. - To jasne - przerywa jej lekarz - złamała pani palec. Ślimak do ślimaka: - Wpełznę sobie na drzewo i zjem trochę czereśni. - Zwariowałeś? Przecież jeszcze nie ma czereśni! - Nie szkodzi, zanim wejdę, na pewno już urosną. Do centrum lotów kosmicznych zaproszono matkę Jurija Gagarina. Ich rozmowa transmitowana będzie na cały świat. - Jurij? Co ty teraz robisz? - Ja? Latam ku chwale Związku Radzieckiego! - Jurij, a co ty widzisz? - Wszystko widzę! Lądy, oceany, cały Związek Radziecki widzę! - Jurij! - Tak mamo? - Jak ty synku wszystko widzisz, to może mi powiesz, gdzie ja znajdę knot od mojej lampy naftowej! - Czym się różni teściowa od drzwi Poloneza? - Niczym i tym, i tym trzeba trzasnąć, żeby się zamknęło. W jaki sposób najłatwiej zabić strusia? - Przestraszyć go na betonie! - Co się stanie, jeżeli skrzyżujemy dżdżownicę z jeżem? - Drut kolczasty. |
Statystyki
Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html) Użytkowników on-line: 2 Polecamy
|
|
|