Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Pewien mężczyzna miał bardzo kłótliwą żonę. Któregoś dnia uradowany wbiegł do domu i już od progu zaczął wołać:
- Kochanie, przynajmniej dziś nie zrobisz mi awantury! Wygrałem milion na loterii!
- A skąd miałeś pieniądze na kupno losu?

X X X

Kowalski chwali się sąsiadowi:
- Wczoraj zastrzeliłem dwie kaczki.
- Dzikie?
- One może dzikie nie były, ale ta ich właścicielka...

X X X

- Proszę księdza proboszcza, ile będzie kosztował ślub?
- Dasz ile uznasz za stosowne, mając na uwadze wartość osiągniętego szczęścia.

Chłopak spojrzał na niezbyt urodziwą narzeczoną i dał sto złotych.
A ksiądz wydał resztę.

X X X

W szpitalu w środku nocy pielęgniarka budzi pacjenta.
- Co się stało? - pyta zaspany mężczyzna.
- Zapomniał pan wziąć tabletki nasenne - mówi pielęgniarka.

X X X

- Mamo, czym mogę iść się pobawić na podwórko?
- Z tą dziurą w rajstopach?
- Nie, z Basią z parteru

X X X

Mąż mówi do żony:
- Kochanie, mam dzisiaj konferencję, wrócę późno.
- Znam te twoje zebrania. Znowu wrócisz pijany o piątej rano!
- No wiesz, jak możesz tak myśleć?
Godzina piąta rano. Pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała...

X X X

- Kelner, co macie do jedzenie?
- Polecam pieczeń huzarską.
- Nie jestem żaden huzar, żebym jadł pieczeń huzarską! Co jest jeszcze?
- Pieczeń barania!
- Świetnie, poproszę!

X X X

Dyrektor zabrał na bankiet żonę i przedstawia jej innych dyrektorów, ich żony i sekretarki.
- To jest dyrektor Kowalski, jego żona oraz sekretarka, także kochanka. To jest dyrektor Malinowski, jego żona oraz sekretarka, także kochanka. A to jest moja sekretarka i kochanka...
Na to żona szepcze mu na ucho:
- Nasza najładniejsza...

X X X

Nauczycielka mówi do dzieci w czasie lekcji:
- Wyobraźcie sobie, że w Afryce na ogromnych przestrzeniach, nie ma ani jednej szkoły! Czy domyślacie się już, na co będziemy teraz zbierać pieniążki?
- Na bilety do Afryki!
- woła Jaś.

X X X

Włóczęga przychodzi do lekarza po poradę:
- Panie doktorze, co robić, stopy mi czernieją.
- A próbował pan je umyć?
- Nie... a to pomaga?

X X X

Pielęgniarka na sali operacyjnej uspokaja:
- Proszę się nie bać, to jest naprawdę prosta operacja.
- Wiem
- mówi pacjent.
- Ależ ja nie mówiłam tego do pana, tylko do lekarza.

X X X

Wynalazca prezentuje swoje najnowsze dzieło.
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku znajdują się dwie automatyczne golarki.
- Przecież każdy ma inne rysy twarzy
- mówi jeden z widzów.
- Tylko przy pierwszym goleniu.

X X X

Miś i zając poszli na komisję poborową. Pierwszy wyszedł zając.
- Zwolniony - wyseplenił. - Mam braki w uzębieniu!
Miś wziął więc kamień, wybił sobie zęby i wszedł do pokoju. Po chwili wychodzi zadowolony.
- Zwolniony - mówi. - Płaskostopie.

X X X

Na sali rozpraw sędzia pyta oskarżoną:
- Dlaczego strzelała pani do męża z łuku?
- Nie chciałem obudzić dzieci?

X X X

Blondynka przegląda książkę telefoniczną.
- Kowalski, Kowalski, Kowalski. Dziwne. Po co temu Kowalskiemu tak dużo telefonów?

X X X

Amerykanka rozmawia z Francuzką o miłości.
- Francuz - mówi paryżanka - zdobywa kobietę subtelnie. Najpierw całuje końce jej palców, potem ramię, ucho kark...
- Mój boże!
- wzdycha Amerykanka. - W tym czasie Amerykanin wraca już z podróży poślubnej.

X X X

Pacjentka słucha uważnie rad lekarza:
- Pani potrzebuje dużo kąpieli, świeżego powietrza, no i trzeba ubrać się ciepło.
Wieczorem opowiada mężowi co lekarz powiedział:
- Doktor mówił, że najpierw mam wyjechać na Wyspy Kanaryjskie, potem w góry i koniecznie muszę kupić sobie futro.

X X X

Dyrektor pyta nową sekretarkę:
- Czy w poprzedniej pracy spotkało panią coś strasznego?
- Nie. A dlaczego pan pyta?
- Bo zauważyłem, że pani strasznie boi się pracy.

X X X

Kowalska spotyka Nowakową>
- Jak się chcecie kochać z tym swoim chłopem, to kupcie sobie żaluzje.
- A wy se kupcie bryle, bo to nie mój chłop, tylko wasz.

X X X

Spotyka się dwóch kolegów biznesmenów. Jeden jest smutny.
- Co ci się stało? Jakieś kłopoty w firmie? - pyta go kolega.
- Nie, to nie to. Teściową mi porwali i teraz żądają za nią okupu - odpowiada tamten.
- To czym się martwisz? Niejeden by ci zazdrościł!
- Dobrze ci mówić. Ale oni grożą, że ją sklonują...

X X X

Dwie krowy plotkują na łące:
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy, co?
- Oj, szaleją, szaleją...
- Dobrze, że nam, pingwinom, to nie grozi!!!

X X X

Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi mały synek gospodarzy i na cały głos krzyczy:
- Mamusiu, a mi chce się sikać!
- To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać!
- To idź sobie pogwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku, mi chce się gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę.
- To zagwiżdż mi tak po cichutku do ucha.

X X X

Fryzjer strzygąc klienta zauważa:
- To śmieszne. Niedawno goliłem faceta, który nazywa się Kowal, a jest piekarzem. Albo pan: nazywa się Kowalski, a jest pan hydraulikiem.
- Co w tym śmiesznego? Pan nazywa się Brzytwa, a jest pan tępy!

X X X

Na ulicy Kowalski pyta przechodnia:
- Jak trafić do fryzjera?
- Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana ślady krwi na chodniku.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    authorization failed wymiana linkow no auth no auth nieautoryzowano