Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Mąż pokłuciła się z żoną. Wieczorem wrócił do pustego domu i znalazł na stole w kuchni karteczkę: Kolację masz w książce kucharskiej na stronie 283.

X X X

- Po czym można poznać, że Polska weszła do NATO?
- Po tym, że niemcy w czołgach zaczęli zakładać autoalarmy.

X X X

Późnym wieczorem, ciemną uliczką, szybkim krokiem wraca do domu kobieta. Nagle widzi idącego z naprzeciwka młodego mężczyznę z szeroko rozstawionymi rękami.
- Wampir, zboczeniec! - krzyczy i zaczyna okładać mężczyznę torbą, gdzie popadnie.
- Cholera! - klnie facet - Czułem, że nie doniosę tej szyby!

X X X

Pobili się dwaj górale. Obaj trafili na ten sam oddział w szpitalu.
- Czym uderzyliście, baco, sąsiada? - pyta lekarz.
- Tylko szyneczką.
- Szyneszką?! Chyba taką w puszce?
- Nie, od wąskotorówki...

X X X

Przyjechał węglarz na wieś:
- Węgiel przywiozłem!
Na to odwraca się koń i mówi:
- Tak, ty przywiozłeś...

X X X

Hrabia polecił zabić na przyjęcie świnię.
- Nie możemy zabić świni, bo się prosi - tłumaczy zarządca folwarku.
- Choćby i na kolanach prosiła, zabić!

X X X

Do obłożnie chorej małżonki mąż wezwał lekarza domowego. Doktor wszedł do pokoju chorej i zamknął drzwi. Po chwili wychodzi i prosi męża o obcęgi. Zdziwiony mężczyzna podaje mu narzędzie. Po jakimś czasie lekarz wychyla głowę zza drzwi i prosi o młotek i dłuto. Blady z przerażenia mężczyzna pyta drżącym głosem:
- Na Boga, co dolega mojej Marysi?!
- Nie wiem, nie mogę otworzyć torby.

X X X

Jaś dostał nowy rower:
- Mamo, patrz, jadę bez jednej ręki! A teraz nawet bez dwóch!
Po kilku minutach:
- Mamo, zobacz, jadę bez zębów!

X X X

Niedźwiedź zakazał się załatwiać w lesie. Pewnego dnia zajączek był w samym jego środku i nagle mu sie strasznie zachciało. Nie wiedział co zrobić, ale jednak musiał, więc się załatwił. Nagle słychać, że niedźwiedź idzie.
- Ej, zajączek, a co tam trzymasz w tych łapkach?
- Nic takiego, motylko...
- Pokaż go
- mówi niedźwiedź.
Zajączek otwiera łapki i powiada:
- Ale świntuch! Aaaaleee kupę nawalił!!!

X X X

Synek wielbłąda pyta tatę:
- Tato, po co nam są potrzebne te garby?
- Widzisz synku, kiedy przemierzamy pustynię, przechowujemy w nich wodę, która jest nam potrzebna na długą wędrówkę.
- A po co nam takie szerokie kopyta?
- Żeby nam łatwiej było iść po piasku.
- A po co nam tak gęsta sierść?
- W dzień chroni nas ona przed palącym słońcem, a nocą przed chłodem pustyni.
- Tato, a po co nam to wszystko, skoro my mieszkamy w ZOO?

X X X

Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
- Należy się 15 złotych - informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego, 15 złotych za piwo?!

X X X

Przed komisją wojskową staje młody człowiek. Sierżant pyta:
- Nazwisko i imię?
- Jan Fąfara.
- Zawód?
- Kelner.
- A kim chciałbyś być w wojsku?
- Kosmonautą i walczyć z kosmitami.
- Bardzo dobrze, dać go do stołówki.
- Dlaczego akurat tam?
- dziwi się Fąfara?
- Będziesz walczył z latającymi talerzami po każdym obiedzie!

X X X

Kowalskiego ukąsił komar. Kowalski złapał go, ale zaraz wypuścił.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pyta żona.
- Jak mogłem go zabić! Przecież w jego żyłach płynie moja krew!

X X X

Kuba skarży się mamie:
- Koledzy się ze mnie śmieją, że dużo jem.
- To nie prawda, ale zjedz tą zupę z wanny, bo muszę się wykąpać.

X X X

Chińczyk kupił w Szwajcarii zegarek. Po kilku dniach zegarek stanął. Chińczyk otworzył go i z jego wnętrza wypadła martwa mrówka.
- No tak, to już koniec - mówi do siebie. - Maszynista zmarł...

X X X

- Tato - pyta syn Kowalskiego - co to jest hipopotam?
- To jest taka zwariowana ryba.
- Ryba? Przecież on żyje na lądzie.
- No właśnie na tym polega jej wariactwo...

X X X

Pewnemu antropologowi, który spożywał obiad w paryskiej restauracji, wpadł w oko siedzący obok Murzyn o bardzo cywilizowanym wyglądzie i doskonałych manierach. Zwraca się więc do niego:
- Przepraszam, że o to pytam, ale czy w pańskich żyłach nie płynie krew Europejczyka?
- Oczywiście - pada odpowiedź - mój dziadek zjadł Europejczyka.

X X X

- Co to jest: wisi na ścianie i ryczy?
- Alpinista?
- D..., a nie alpinista.

X X X

Kolega odwiedza przyjaciela:
- Nie wiedziałem, że interesujesz się chemią.
- Wcale się nie interesuję. To toaletka mojej żony.

X X X

- Kogo nazywamy prawdziwym dżentelmenem?
- Kogoś, kto kotkę zawsze nazywa kotką, nawet wówczas, gdy się o nią potknie i przewróci.

X X X

Łysy stoi przed lustrem i kontempluje stoje odbicie.
- Dobrze się trzymasz, chłopie - mruczy. - Masz siedemdziesiątkę na karku i ani jednego siwego włosa.

X X X

Mąż wraca późno w nocy do domu. Aby nie budzić żony, rozbiera się w przedpokoju i nagi wchodzi do sypialni. Budzi się żona.
- To dzisiaj nawet ubranie przepiłeś?!

X X X

Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!
Z szafy przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!

X X X

Rosyjscy żołnierze uciekają przed niemieckimi. Rosjanie skryli się w studni, a Niemcy przy niej się zatrzymawszy, zastanawiają się, dokąd mogli uciec ścigani:
- A może poszli do lasu...
- A może poszli do lasu...
- wtórują Rosjanie z wnętrza studni.
- A może schowali się w studni - mówią Niemcy.
- A może schowali się w studni - powtarzają rosjanie.
- A może rzucimy tam granat.
- A może poszli do lasu...

X X X

Do pacjenta w szpitalu przyszła śmierć i mówi:
- Szykuj się, jutro cię zabieram.
Przerażony pacjent zaczął myśleć, gdzie się przed nią schować. W końcu ukrył się na oddziale noworodków. Włożył sobie do ust butelkę ze smoczkiem i czeka.
Śmierć staje przed nim i pyta:
- Co robisz?
- Papuciam
- odpowiada mężczyzna, udając dziecko.
- To papuciaj, papuciaj, bo zaraz pójdziemy ajciu - odpowiada śmierć.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 1
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    nieautoryzowano wymiana linkow brak autoryzacji brak autoryzacji nieautoryzowano