|
|
|
|
Egzamin na policjanta: - Co to jest - pyta egzaminator- zaczyna się na "B" i wszyscy w tym chodzą? - Buty. - Znakomicie, przyjęty! Poproś następnego. Nowo upieczony policjant wychodząc z sali szepcze: - Jak będą pytać o chodzenie, mów, że to buty. Po chwili: - Co to jest: wisi na ścianie i chodzi, na literę "Z"? - A ma sznorówki? - Nie. - No to zandały! Gdzieś daleko na biegunie południowym idą sobie po krze niedźwiedzica z niedźwiadkiem. No i maluch pyta: - Mamooo... czy ja jestem miś grizzly? - Nie syneczku, ty jesteś miś polarny. Po jakimś czasie: - Mamooo. czy ja jestem miś brunatny? - Nie mój drogi, ty jesteś miś polarny. Znowu po chwili: - Mamooo... a może ja jestem miś koala? - Nie moje dziecko, ty na pewno jesteś miś polarny. Po chwili zastanowienia miś mówi: - To kurde, dlaczego jest mi tak zimno? - Najdroższa, czy zostaniesz moją żoną? - oświadcza się zakochany młodzieniec swojej wybrance. - Tak, ale pamiętaj, że mój przyszły mąż musi bardzo dobrze zarabiać, umieć gotować, sprzątać, wszystko w domu naprawiać, słuchać mnie i spełniać każde moje żądanie. - W takim razie, skoro już klęczę, to pozwolicz, że się za tego biedaka pomodlę. Do naczelnika więzienia przychodzi małżonka jednego z osadzonych. - Czy mógłby pan przydzielić mojemu mężowi lżejszą prace? - prosi. - Ale przecież on pracuje w biurze - dziwi się naczelnik. - Taj, ale po nocach kopie jeszcze jakiś tunel. Córka dzwoni do matki i płacząc, mówi: - Jego nadal nie ma w domu, a jest już tak późno. Może znalazł sobie inną? - Ty zaraz myślisz o najgorszym. Może po prostu wpadł pod samochód. - Nazwałeś swoją siostrę głupią. Natychmiast ją przeproś i powiedz, że żałujesz - każe Krzysiowi ciocia. Chłopiec podchodzi do dziewczynki i mówi: - Żałuję, że jesteś głupia... Przychodzi blondynka do restauracji i mówi: - Poproszę porcję frytek. - Niestety, proszę pani, skończyły się nam ziemniaki - poinformowała kelnerka. - Nie szkodzi, zjem z chlebem. Czerwony Kapturek jedzie do babci rowerem. W lesie zatrzymał go wilk, połamał rowerek. Zobaczył to miś i kazał wilkowi zespawać rowerek. Nazajutrz sytuacja się powtórzyła i wilk znowu musiał go spawać. Trzeciego dnia wilk pobiegł do babci, zjadł ją i położył się do łóżka. Przychodzi Kapturek i pyta: - Babciu, a dlaczego masz takie czerwone oczy? - To od spawania kochana, od spawania... Do wróżki przyszła młoda kobieta: - Niestety, ale karty mówią. że mąż panią zdradza! - Niemożliwe. Może ułożyła je pani odwrotnie? Sędzia zwraca się do oskarżonej: - To prawda, że zabiła pani swojego męża podczas meczu piłki nożnej? - Tak, Wysoki Sądzie! - Jakie były jego ostatnie słowa? - Strzelaj! Szybciej, strzelaj! Pewien milioner wrócił niespodziewanie do domu i zobaczył w swoim fotelu lokaja z kieliszkiem najlepszego koniaku i cygarem w ustach. Zdenerwowany zawołał: - Nieźle się urządziłeś! Jeszcze ci tylko mojej żony brakuje! - Chciałem do niej iść, ale ogrodnik już mnie uprzedził. Wnuczka pyta babcię: - Babciu, kto to jest kochanek? Babcia zrywa się na równe nogi, podbiega do szafy, otwiera drzwi i z szafy wypada szkielet. - Popatrz wnusiu, na śmierć zapomniałam. W trakcie emisji reklamy telewizyjnej żona zwraca się do siedzącego obok męża: - Wiesz, kochanie, też chciałabym mieć takie piękne, błyszczące futro jak w tej reklamie... - To zacznij jeść Whiskas - odpowiada mąż. - Kiedy Eskimos powie, że zima jest naprawdę surowa i siarczysta? - Kiedy psy w zaprzęgu łamią mu się na zakręcie... Ulicami miasta ucieka w popłochu starsza kobieta, a za nią biegnie mężczyzna i bije ją deską po plecach. Zatrzymuje go przechodzień i krzyczy: - Co pan robi tej biednej kobiecie?! - To nie jest kobieta, to moja teściowa. - To kantem ją pan walnij, kantem! - Moja starsza siostra to ma szczęście! - mówi Jaś do kolegi. - Dlaczego? - Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak musiał albo pocałować dziewczynę albo dać jej czekoladę. - No i co? - Przyniosła 20 czekolad. Na lekcji polskiego. - Jaki temat przerabialiśmy na ostatniej lekcji gramatyki? - Zaimki. - Jasiu, proszę wymienić dwa zaimki. - Kto? Ja? - Bardzo dobrze. - Co dziś będzie na obiad?- Jeszcze nie wiem. - Obiad ma być za pół godziny, a ty nie wiesz, co ugotować?! - Bo my nazwy nadajemy dopiero wtedy, gdy potrawy są już gotowe. Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki. - Od dawna pan tu żyje? - Od 15 lat. - Sam? - Tak. - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?! Dziennikarz pyta akwizytora, jak udało mu się sprzedać dużą ilość trylogii Sienkiewicza. - M.. mówi... mówiłem: K..kupi...pa...pan k... k... książ... książkę cz... czy m... mam j... ją prze... przeczyt... przeczytać n... na g... głooo... głos?! Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przychodzi turysta i pyta: - Baco! Co tam strugacie? - Ano, cółenko sobie strugom. Turysta poszedł. Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę. Baca siedzi przed klockiem drewna i struga. Przed bacą górka wiórów. Turysta pyta: - Baco! Co tam strugacie? - Ano, stylisko do łopaty sobie strugom. Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów. Ten sam turysta pyta: - Baco! Co teraz strugacie? - Jak nic nie spiepse, to wykalacke... Rozmowa zasłyszana przy kasie PKP: - Poproszę bilet. - A dokąd? - A co pani taka ciekawa? Lucyfer dzwoni z propozycją do Świętego Piotra: - Może rozegralibyśmy jakiś mecz piłkarski? Na przykład drużyna piekła przeciw niebu. Co ty na to? - Chyba nie warto. Nie macie żadnych szans - odpowiada Święty Piotr. - Przecież najlepsi piłkarze są w niebie. - Nie jest tak źle - śmieje się diabeł. - U nas są sędziowie. - Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy? - dopytuje się niedźwiedź. - Bo jestem romantyczny. - Nie rozumiem - coraz bardziej dziwi się miś. - Wczoraj siedziałem sobie na łące i słuchałem śpiewu słowika. No i tak bardzo się zasłuchałem, że nie usłyszałem kosiarki... Kowalski wygrał dużą sumę w totolotka. Kolega z zazdrością mówi do niego: - Ty to masz szczęście. Będziesz mógł za to kupić dzieście tysięcy kufli piwa! - No i co z tego? Nie wystarczy mi już na papierosy! |
Statystyki
Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html) Użytkowników on-line: 2 Polecamy
|
|
|