Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Spotyka niedźwiedż zajączka na rowerze.
- Zajączku skąd masz rower?
- Nie piję, to się ma
- odpowiada zajączek.
Na drugi dzień jedzie zajączek rowerem, a obok niego przelatuje niedźwiedź helikopterem.
- Niedźwiedź, skąd masz taki ładny helikopterek?
- Sprzedało się butelki, to się ma.

X X X

Pewien muzyk był w ZSRR na tournee. Przy wyjeździe z tego wspaniałego państwa celnicy go pytają.
- Był towarzysz w mauzoleum Lenina?
- Nie, bo było przyjęcie towaru.

X X X

Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi:
- Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę znalazł? - mówi do sąsiadki.
- Ty zaraz o najgorszym - uspokaja ją sąsiadka - może po prostu wpadł pod samochód.

X X X

Siedzi baca na drzewie i pilnuje gałęzi, na której siedzi. Przechodzi turysta:
- Baco, spadniecie!
- Ni, nie spadnę!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mówię wam, że spadniecie!
- Eee, ni spadnę!

Nie przekonawszy bacy turysta poszedł dalej. Baca pilnował, pilnował, aż spadł. Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i rzekł:
- Prorok jaki czy co?

X X X

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
- Co robicie baco?
- A tak sobie siedzę i myślę.
- A to wy zawsze tak?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu?
- To sobie ino siedzę.

X X X

Cały zakrwawiony z plecakiem na plecach, idzie ścieżką Franek. Spotyka go przyjaciel.
- Franuś, kto cię tak urządził?!
- Teściowa.
- Gdyby mi coś takiego zrobiła, to bym ją chyba porąbał...
- A jak myślisz, co niosę w plecaku?

X X X

Antek poszedł nad rzekę łowić ryby. Rozpalił ognisko i już miał zarzucić wędkę, gdy zauważył kurę. Nie namyślając się, złapał ją, oskubał, upiekł i zjadł. Nagle patrzy, drogą biegnie sąsiadka i woła:
- Antek, nie widziałeś mojej kury?
Antek spogląda na pióra leżące u jego stóp i mówi:
- Rozebrała się i popłynęła na drugą stronę rzeki.

X X X

Do pewnej knajpy w okolicach West City wchodzi jegomość, wyciąga monetę 5-centową, podrzuca, wyciąga colta i trafia w monetę:
- I'm Lucky Lucke!
Wychodzi następny, tym razem z 1-centówką i trafia bez pudła:
- I'm Billy McColt!
Wchodzi trzeci, podrzuca 50 centów, wyciąga pistolet i trafia w barmana:
- I'm sorry...

X X X

Kierowniczka kurzej fermy w kombinacie rolnym lamentuje:
- Panie dyrektorze, koniecznie trzeba paszę dla kur zmienić, bo jak nie, to wszystkie wyzdychają.
- A co, zdechły już jakieś?
- Kury jeszcze nie, ale zdechły moje dwa świniaki.

X X X

- Kelner, co macie do jedzenia?
- Proponuję pieczeń huzarską.
- A co to, ja huzar jestem?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, tak...

X X X

Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
- Czy możemy chwilę porozmawiać?

Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
- Nie! Chcę się z tobą przespać!
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
- Jestem studentką psychologii i badam, jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
Na to chłopak ile sił w płucach:
- Dwie stówy ci wystarczą?

X X X

- Dlaczego chcesz się rozwieść z twoim Zbyszkiem?
- Wyobraź sobie, wczoraj w nocy obudził się o trzeciej, pocałował mnie i powiedział, że musi już iść do domu...

X X X

W saloonie kowboj do swojego kumpla:
- Widzisz tego faceta, który siedzi przy stoliku pod ścianą?
- Którego, tam jest trzech facetów.
- Tego, który pije whisky.
- Oni wszyscy piją whisky. O którego dokładnie ci chodzi?
- Tego w koszuli w kratę.
- No tak, ale wszyscy trzej mają koszulę w kratę.
- Poczekaj zaraz ci pokażę.

Kowboj wyciąga spluwę i strzela do dwóch facetów przy stoliku. Zabici faceci spadają z krzeseł. Ten który został, jest mocno przestraszony.
- Teraz już widzisz, o którego mi chodzi?
- No, a co?
- On mi się nie podoba. Chyba go zastrzelę.

X X X

Indiański czarownik szkoli wojowników i pyta:
- Wielki Bawole, jak duże powinno być ognisko, aby można było dawać znaki dymne?
- To zależy, czy rozmowa ma być miejscowa, czy zamiejscowa...

X X X

Mąż ogląda mecz w telewizji. Żona stojąc na parapecie i myjąc okna mówi:
- Kochanie, gdybym, nie daj Boże, wypadła przez okno, to w przerwie meczu zadzwoń po pogotowie.

X X X

Piłkarz wraca do domu po meczu.
- Jak poszło? - pyta żona.
- Świetnie. Strzeliłem dwie bramki!
- A jaki był wynik?
- Jeden do jednego.

X X X

Matka do syna:
- Synku, kiedy poprawisz jedynki z matematyki?
- Nie wiem, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z ręki.

X X X

Pogawędka sąsiedzka:
- Słyszałem, że Wiesiek kupił sobie nowy samochód.
- Eee, to nie jego!
- Skąd wiesz?
- Słyszałem, jak mówił wczoraj, że to Toyota Karola.

X X X

Mężczyzna kroi tabletkę viagry na cztery części.
- Co robisz? - krzyczy żona.
- Spokojnie, chcę cię tylko pocałować.

X X X

W saloonie dwaj kowboje grają w pokera.
- Wygrałem - mówi pierwszy. - Mam cztery asy.
- Nie, to ja wygrałem- Mam dwa króle i sześć nabojów.

X X X

Klientki zamówiły dwie kawy.
- Tylko w czystej filiżance! - zastrzega sobie jedna z nich.
Po chwili kelner przynosi kawę.
- Która z pań zamawiała w czystej filiżance?

X X X

Przy wypisywaniu rachunku kelner zagaduje klienta:
- Mam nadzieję, że odtąd będzie nas pan polecał.
- Przykro mi, ale ja nie mam wrogów.

X X X

- Poproszę wodę sodową.
- Z sokiem czy bez soku?
- Poproszę z sokiem.
- Z jakim sokiem?
- Z pomarańczowym.
- Pomarańczowego nie ma.
- To z malinowym.
- Malinowego też nie ma.
- A jaki jest sok?
- Nie ma żadnego.
- No to poproszę wodę bez soku.
- Bez jakiego soku?
- Może być bez malinowego.

X X X

Spadochroniarz:
- Jestem na wysokości stu metrów nad ziemią! Czy mogę otworzyć spadochron?
- Jeszcze nie!
- Jestem pięćdziesiąt metrów nad ziemią, czy mogę...
- Jeszcze nie!
- Już tylko pięć metrów!
- A co z pięciu metrów nie skoczysz bez spadochronu?!

X X X

W wojsku dowódca zwraca się do szeregowca:
- Powiedzcie, co też rozumiecie przez słowo tchórz?
- To żołnierz, który w obliczu niebezpieczeństwa myśli nogami, panie kapitanie!

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    nieautoryzowano 905 brak autoryzacji no auth sprawdz autoryzacje