Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

- Kelner, dlaczego przytrzymuje pan mój kotlet palcem?
- Bo nie chcę, żeby mi spadł po raz czwarty na podłogę.

X X X

Jeden wariat uratował drugiego przed utonięciem. Bohatera wezwał do siebie lekarz.
- Taki czyn świadczy o zdrowiu, więc może pan wyjść ze szpitala. Mam też smutną wieść: uratowany powiesił się w łazience.
- To ja go tam powiesiłem. Żeby trochę wysechł!

X X X

Pijany jegomość stoi pod latarnią i coraz mocniej w nią puka. Podchodzi do niego koleżka i pyta:
- Co tak walisz? Przecież tam nikt nie mieszka!
- Jak to nie mieszka? To niemożliwe
- odpowiada pijaczek. - Przecież widzę, że na górze świeci się światło...

X X X

Baca oprowadza turystów po Tatrach.
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące.
- Baco, skąd wiecie to aż z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony. To ile mogą mieć teraz?

X X X

- Panie profesorze - woła sekretarka do przełożonego. - Gratuluję serdecznie, właśnie urodził się panu synek!
- Dobnrze, kochana, ale proszę powiadomić o tym moją żonę
- odpowiada uczony. - Ja nie zajmuję się sprawami domowymi.

X X X

Klient siedzi przy stoliku w restauracji i uporczywie wpatruje się w kelnerkę. Wreszcie zatrzymuje ją i pyta:
- Pamięta mnie pani?
- Chyba nie, a powinnam?
- Tak, bo to ja jestem gościem, który przed godziną zamawiał u pani obiad...

X X X

Policjanci grają w brydża:
- Pik!
- Pas!
- Dzwonek!
- To ja pójde otworzyć drzwi...

X X X

W szałasie na hali leży dwóch leniwych baców.
- Czuję dym. Chyba coś się pali - mówi jeden z nich.
- To chyba nasz szałas - odpowiada drugi.
- Myślisz, że nas wyniosą?

X X X

Staruszka zbiera w lesie grzyby. Podchodzi do niej leśnik, zagląda do koszyka.
- Te grzyby nie są do jedzenia, one są trujące - mówi.
- Ja nie zamierzam ich jeść. Grzyby są na sprzedaż...

X X X

Turysta siedzi w bacówce, nagle zaczyna padać deszcz i do środka leje się woda.
- Baco, dach przecieka! - woła turysta.
- Wim... - mówi baca.
- To dlaczego nie naprawicie dachu?
- Ni mogę, przecież deszcz pada.
- To dlaczego nie naprawicie, kiedy nie pada?
- A bo wtedy nie cieknie...

X X X

Spotykają się dwie sąsiadki:
- Jak to się stało, że pani mąż złamał nogę? - pyta jedna.
- Bez latarki zszedł do piwnicy po ziemniaki i poślizgnął się - wyjaśnia kobieta.
- No i co pani zrobiła?
- Makaron...

X X X

W pociągu jeden pasażer mówi do drugiego:
- Jedziemy dopiero pięć minut, a już ukradli mi portfel.
- Nic dziwnego, przecież to express...

X X X

W sklepie z widokówkami młody mężczyzna pyta:
- Czy są kartki z napisem "Dla jedynej"?
- Są.
- To poprosze szesnaście.

X X X

Na wielkanocnym stole spotykają się zwykłe jajko i pisanka. Jajko pyta:
- Przebrałaś się na bal karnawałowy czy dla jaj?

X X X

Kura do kury przyglądając się pisance:
- Jaka śliczna, wykapany tatuś.

X X X

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, chciałam...
- Proszę się rozebrać
- przerywa jej lekarz. Gdy baba się rozebrała, lekarz pyta:
- Co pani dolega?
- Chciałam tylko zapytać, czy w tym roku też życzy pan sobie jaja na Wielkanoc.

X X X

- Kiedy strażacy mają najmniej pracy?
- W lany poniedziałek.

X X X

- Co różni jajo kurze od jaja dinozaura?
- To drugie nie mieści się w wielkanocnym koszyku.

X X X

- Co to jest pisanka?
- To jajo, któremu Wielkanoc przeszkodziła w zostaniu kurą.

X X X

Rozmawia dwóch dresów:
- Ty, co to za gostkowie: Bach, Mozart, Bethoveen?
- To równi kolesie. Pisza melodyjki do komóry.

X X X

Mamo! Mamo! - krzyczy synek na podwórku.
Matka wychyla się z okna:
-Czego?!
-Nic, Tomek nie wierzył, ze masz zeza...

X X X

Złapał leśniczy kłusownika i pyta:
- Co Pan tu robi?
- Kłusuję!

I pokłusował dalej.

X X X

2-óch pijaków szło ulicą w Gdańsku i majaczyli pod nosami:
- Ja to jestem taaaki silny, że podniósłbym 50 kilo.
- Tak? A ja jestem taki silny, że podniosę 100 kilo!
-A ja 200!
-To ja 500!
I tak, kiedy sobie szli, doszli blisko stoczni, ten 1-szy powiedział: - A ja w końcu podniosę 700, albo więcej!
Nagle, nie patrząc pod nogi, jeden z nich wpadł do wody.
- Tonę, Tonę!
- A ja dwie!

X X X

- Jakie pani ma ładne zęby!
- To po mamie...
- I pasowały?!

X X X

Konkurent prosi ojca o rękę córki.
- A czy jest pan w stanie utrzymać żonę i dzieci? - pyta ojciec.
- To ona ma już dzieci?!

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    nieautoryzowano nieautoryzowano no auth wymiana linkow brak autoryzacji