|
|
|
|
- Kelner, dlaczego przytrzymuje pan mój kotlet palcem? - Bo nie chcę, żeby mi spadł po raz czwarty na podłogę. Jeden wariat uratował drugiego przed utonięciem. Bohatera wezwał do siebie lekarz. - Taki czyn świadczy o zdrowiu, więc może pan wyjść ze szpitala. Mam też smutną wieść: uratowany powiesił się w łazience. - To ja go tam powiesiłem. Żeby trochę wysechł! Pijany jegomość stoi pod latarnią i coraz mocniej w nią puka. Podchodzi do niego koleżka i pyta: - Co tak walisz? Przecież tam nikt nie mieszka! - Jak to nie mieszka? To niemożliwe - odpowiada pijaczek. - Przecież widzę, że na górze świeci się światło... Baca oprowadza turystów po Tatrach. - Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące. - Baco, skąd wiecie to aż z taką dokładnością? - A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony. To ile mogą mieć teraz? - Panie profesorze - woła sekretarka do przełożonego. - Gratuluję serdecznie, właśnie urodził się panu synek! - Dobnrze, kochana, ale proszę powiadomić o tym moją żonę - odpowiada uczony. - Ja nie zajmuję się sprawami domowymi. Klient siedzi przy stoliku w restauracji i uporczywie wpatruje się w kelnerkę. Wreszcie zatrzymuje ją i pyta: - Pamięta mnie pani? - Chyba nie, a powinnam? - Tak, bo to ja jestem gościem, który przed godziną zamawiał u pani obiad... Policjanci grają w brydża: - Pik! - Pas! - Dzwonek! - To ja pójde otworzyć drzwi... W szałasie na hali leży dwóch leniwych baców. - Czuję dym. Chyba coś się pali - mówi jeden z nich. - To chyba nasz szałas - odpowiada drugi. - Myślisz, że nas wyniosą? Staruszka zbiera w lesie grzyby. Podchodzi do niej leśnik, zagląda do koszyka. - Te grzyby nie są do jedzenia, one są trujące - mówi. - Ja nie zamierzam ich jeść. Grzyby są na sprzedaż... Turysta siedzi w bacówce, nagle zaczyna padać deszcz i do środka leje się woda. - Baco, dach przecieka! - woła turysta. - Wim... - mówi baca. - To dlaczego nie naprawicie dachu? - Ni mogę, przecież deszcz pada. - To dlaczego nie naprawicie, kiedy nie pada? - A bo wtedy nie cieknie... Spotykają się dwie sąsiadki: - Jak to się stało, że pani mąż złamał nogę? - pyta jedna. - Bez latarki zszedł do piwnicy po ziemniaki i poślizgnął się - wyjaśnia kobieta. - No i co pani zrobiła? - Makaron... W pociągu jeden pasażer mówi do drugiego: - Jedziemy dopiero pięć minut, a już ukradli mi portfel. - Nic dziwnego, przecież to express... W sklepie z widokówkami młody mężczyzna pyta: - Czy są kartki z napisem "Dla jedynej"? - Są. - To poprosze szesnaście. Na wielkanocnym stole spotykają się zwykłe jajko i pisanka. Jajko pyta: - Przebrałaś się na bal karnawałowy czy dla jaj? Kura do kury przyglądając się pisance: - Jaka śliczna, wykapany tatuś. Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, chciałam... - Proszę się rozebrać - przerywa jej lekarz. Gdy baba się rozebrała, lekarz pyta: - Co pani dolega? - Chciałam tylko zapytać, czy w tym roku też życzy pan sobie jaja na Wielkanoc. - Kiedy strażacy mają najmniej pracy? - W lany poniedziałek. - Co różni jajo kurze od jaja dinozaura? - To drugie nie mieści się w wielkanocnym koszyku. - Co to jest pisanka? - To jajo, któremu Wielkanoc przeszkodziła w zostaniu kurą. Rozmawia dwóch dresów: - Ty, co to za gostkowie: Bach, Mozart, Bethoveen? - To równi kolesie. Pisza melodyjki do komóry. Mamo! Mamo! - krzyczy synek na podwórku. Matka wychyla się z okna: -Czego?! -Nic, Tomek nie wierzył, ze masz zeza... Złapał leśniczy kłusownika i pyta: - Co Pan tu robi? - Kłusuję! I pokłusował dalej. 2-óch pijaków szło ulicą w Gdańsku i majaczyli pod nosami: - Ja to jestem taaaki silny, że podniósłbym 50 kilo. - Tak? A ja jestem taki silny, że podniosę 100 kilo! -A ja 200! -To ja 500! I tak, kiedy sobie szli, doszli blisko stoczni, ten 1-szy powiedział: - A ja w końcu podniosę 700, albo więcej! Nagle, nie patrząc pod nogi, jeden z nich wpadł do wody. - Tonę, Tonę! - A ja dwie! - Jakie pani ma ładne zęby! - To po mamie... - I pasowały?! Konkurent prosi ojca o rękę córki. - A czy jest pan w stanie utrzymać żonę i dzieci? - pyta ojciec. - To ona ma już dzieci?! |
Statystyki
Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html) Użytkowników on-line: 2 Polecamy
|
|
|