Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

- Jak wygląda miłość małżeńska?
- To proste: On kocha ją za-żarcie, a ona jego za-wzięcie.

X X X

- Jak nazywa się mały Rosjanin?
- Mikrusek!

X X X

- Czym różni się saper od elektryka?
- Właściwie niczym. I saper i elektryk myli się tylko raz... ale elektryk jeszcze przed śmiercią zatańczy!

X X X

Gienia pierwszy raz poszła na mecz hokeja. W pewnym momencie widzi na lodzie zamieszanie: zbity kłąb ciał, kijów, nóg, rąk i kasków. Łapie się za głowę i woła do męża:
- Dlaczego nie wkracza sędzia?
- Bo on jest na samym spodzie.

X X X

Mąż do żony:
- Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.
- Nie tylko słyszałam, ale go używam.
- No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.

X X X

Stwierdzam z zadowoleniem, że nie podnieśliście ceny jajecznicy - mówi gość do kelnera.
- Byliśmy przezorni i zakupiliśmy większą partię jaj pół roku temu, gdy były jeszcze tańsze.

X X X

Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi chłopak i namiętnie wpatruje się w jej dekolt. Dziewczyna nie wytrzymuje i zwraca się do niego:
- Chcesz w gębę?
- Oj tak, chętnie, a drugiego do ręki.

X X X

Pielęgniarka do lekarza.
- W poczekalni oczekuje pacjent, który twierdzi, że odwiedził już wszystkich lekarzy w mieście.
- A na co się uskarża?
- Na tych lekarzy.

X X X

Dwóch marynarzy z zatopionego okrętu ratuje się na tratwie. Jeden z nich modli się gorąco:
- Dobry Boże! Dużo grzeszyłem, ale uratuj mnie z tego nieszczęścia, a przysięgam, że...
- Nic nie obiecuj
- przerywa kolega. - Widzę na horyzoncie jakiś statek.

X X X

Do salonu na Dzikim Zachodzie wchodzi kowboj i pyta.
- Kto mi pomalował konia na zielono?
- A bo co?
- od stolika podnosi się ogromne chłopisko.
- E, nic, chciałem tylko zapytać, jak długo schnie ta farba.

X X X

- Baco, pokażecie nam Giewont.
- Widzita tę pierwszą górkę?
- Tak.
- To nie Giewont. A widzita tę drugą?
- Nie.
- To je Giewont.

X X X

Pijany mężczyzna zaprosił przygodnie poznaną w barze kobietę do siebie do domu. Gdy oboje stali już przy drzwiach wejściowych pochylił się i wyszeptał jej na ucho:
- Gdyby żona pytała, to jesteś moją siostrą.

X X X

Wnuczek składa dziadkowi z okazji 70. urodzin:
- Mam dla ciebie dziadku także dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której mam zacząć?
- Od dobrej.
- Na twoje przyjęcie z okazji urodzin przyjdą dwie striptizerki.
- To wspaniale wnusiu. A ta zła wiadomość?
- Obie będą w twoim wieku.

X X X

Do gabinetu dentystycznego wchodzi para. Kobieta już od progu zaczyna mówić:
- Proszę o wyrwanie zęba bez znieczulenia i najszybciej jak to tylko możliwe. Bardzo się spieszę.
Dentysta popatrzył na przybyłych:
- Jest pani niezwykle ważną kobietą. Proszę mi pokazać, o który ząb chodzi?
Kobieta odwraca się w stronę mężczyzny.
- Stefan, natychmiast otwórz usta i pokaż panu ten ząb.

X X X

Chłopak podchodzi do dziewczyny i prosi o jej zdjęcie.
- A po co ci? - pyta go zaskoczona.
- Bo zbieram pokemony!

X X X

Mały jeżyk wybrał się w nocy do ogrodu botanicznego na spacer. Tam zderzył się z kaktusem.
- O! - krzyknął. - To mama też przyszła?

X X X

W szkole na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet
- odpowiada Jasiu.
- A jakiego zwierzęcia?
- Ssaka.
- Ale jakiego?
- Nieżywego!

X X X

Kowalski nie miał alarmu w samochodzie, a bardzo bał się złodziei. Wieczorem zostawił więc za szybą kartkę: Brak benzyny, akumulatora i silnika. Rano znalazł dopisek: To i koła ci niepotrzebne.

X X X

Nowak wybrał się zimą na ryby.
Wyrąbał przerębel i zarzucił wędkę:- Proszę pana, tutaj nie ma ryb!
- A skąd pan wie?
- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska.

X X X

Młody ojciec pcha wózek z płacącym niemowlęciem.
- Spokojnie Kaziu, tylko spokojnie - powtarza cicho.
Nad wózkiem pochyla się kobieta:
- Jakie śliczne dziecko i jakie piękne ma imię - Kazio...
- Proszę pani, on ma na imię Grześ. Kazio to ja!

X X X

Jaś spóźnił się do szkoły.
- Co się stało? - pyta nauczyciel.
- Zaatakował mnie rabuś.
- Czy coś ci ukradł?
- Tak, pracę domową.

X X X

- Harry, czy to prawda, że waszej klinice skutecznie leczy się łysinę.
- Oczywiście, sam widziałem faceta łysego jak kolano, który po zakończeniu kuracji rwał garściami włosy na widok rachunku.

X X X

Blondynka pyta w sklepie ze sprzętem elektronicznym:
- Przepraszam, nie mamy... Ale może chodzi pani o pilota do telewizora?
- Ojej, ma pan rację, bo ja jestem taki lajkonik techniczny.

X X X

- Jak wróciłeś po sylwestrze?
- Jak błyskawica!
- Tak szybko?
- Nie, zygazkiem.

X X X

Wędkarz chwali się koledze:
- Wczoraj złapałem karpia, który ważył 5 kg.
- Z dżdżownicą czy bez?

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 4
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    905 sprawdz autoryzacje 905 wymiana linkow no auth