Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!

X X X

W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się:
- Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię?
- Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych.
Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się:
- Dlaczego się malujesz?
- Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki:
- Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
Murzynka na to:
- Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki!

X X X

Rozmawia blondynka z brunetką:
Brunetka: - Chciałabym złapać złotą rybkę...
Blondynka: - A jakie byś miała życzenia?
Brunetka: No przede wszystkim to chciałabym mieć takie naturalne długie blond włosy, poza tym dłuuugie sexy nogi aż do ziemi. A po trzecie to chciałabym mieć takie... - i tu następuje manualna demonstracja (podobna do łapania grapeifruta do każdej ręki) co brunetka chciałaby mieć dużego.
A na to blondynka: - Ty, a na co Ci takie krzywe palce?

X X X

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

X X X

Na dworzec PKP wbiega zdyszany facet i pyta jednego z pasażerów:
- Panie! Jaki to pociąg?
- Żółty.
- Ale dokąd?
- Do połowy.

X X X

Mężczyzna do szefa stacji benzynowej:
- Czy pan potrzebuje ludzi do pracy?
- Oj, mam nawet o dwie osoby za dużo.
- To niech mnie wreszcie ktoś obsłuży!

X X X

- Mamo, czy to prawda, że Pan Bóg nas karmi? - pyta Jaś.
- Prawda.
- A dzieci przynosi bocian, tak?
- Oczywiście.
- A czy prezenty rozdaje Święty Mikołaj?
- Tak.
- To po co nam tatuś?

X X X

- Otwórz drzwi kochanie.
- Nie mogę, nie jestem ubrana!
- Nic nie szkodzi, jestem sam.
- Ale ja nie...

X X X

Przychodzi pijany mąż do domu nad ranem. Wściekła żona wita go wrzaskiem w drzwiach. Nakrzyczała na męża i w końcu się pyta:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż coś bełkocze pod nosem. Żona nic nie rozumie.
- No pytam: będziesz jeszcze pił?
Mąż znowu bełkocze.
- Będziesz jeszcze pił czy nie?
Na to mąż:
- No dobra, nalej jeszcze pięćdziesiątkę.

X X X

W biurze pyta kolega kolegę:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie...
- I co zrobisz z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni!

X X X

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

X X X

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
- Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę.
- Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...

X X X

Dwie stare panny wyglądają przez okno i obserwują, jak kogut goni kurę. W pewnym momencie kura wbiega na jezdnię i wpada pod samochód.
- Widzisz? - mówi jedna z panien. - Wolała zginąć.

X X X

Chodzi jeżyk dookoła beczki. W pewnym momencie zdenerwowany krzyczy:
- Cholera. Kiedy ten płot się skończy?

X X X

Żona odwiedza męża odsiadującego długi wyrok w więzieniu i oznajmia:
- Mam kłopot. Nasze dzieci są już w wieku, kiedy zaczynają zadawać kłopotliwe pytania.
- Jakie?
- Chcą na przykład wiedzieć, gdzie schowałeś zrabowane pieniądze.

X X X

Do kajuty kapitana wbiega bosman.
- Kapitanie, silnik się zepsób i stoimy w miejscu!
- To na co czekacie, wyskakiwać za burtę i pchać, pchać.

X X X

Idzie facet drogą i niesie szybę. Spotyka go koleg:
- Po co ci ta szyba?
- Będę robił szybowiec.
- To już nie robisz czołgu?
- Nie, gąsienice mi zdechły.

X X X

- Od razy zauważyłam po zmianie stylu, że ostatnie wypracowanie napisał za ciebie ojciec - mówi polonistka. - Co masz na swoje usprawiedliwienie?
- Nie miałem wyboru, mama wyjechała do sanatorium.

X X X

Oficer policji przeprowadza inspekcję.
- Funkcjonariusz w czerwonym mundurze wystąp! - wydaje komendę.
- Panie kapitanie - szepcze asystent - to jest hydrant.
- Nie pytam o nazwisko

X X X

Lekarz zwraca się do pacjenta:
- Ma pan nieregularne tętno, nieregularny oddech... czy pan pije?
- Tak, ale regularnie.

X X X

Ojciec: - To pan wyciągnął mojego syna z rzeki?
- Tak, to ja
- odpowiada rybak.
- To w takim razie gdzie jest jego czapka?!

X X X

Na lekcji wychowania rodzinnego Małgosia pyta:
- Proszę pani, czy wszystkie kobiety mogą mieć dzieci?
- Ogólnie rzecz biorąc - tak.
- I pani też?
- Tak, ja też.
- A moja mamusia?
- Tak, na pewno!
- A ja?
- Ty, Małgosiu, na razie nie...

Głos Jasia z ostatniej ławki:
- Bogu dzięki!

X X X

- Dlaczego mieszkańcy Wąchocka chodzą z gołymi głowami?
- Żeby nie dostać w czapę.

X X X

Dwaj sąsiedzi rozmawiają przez ogrodzenie:
- Bardzo przepraszam za moje kury, które wydziobały wszystkie nasiona pańskich kwiatów.
- Ależ to drobiazg, to ja przepraszam za kota, który wydusił panu te kury.
- Nie ma o czym mówić, żona rozjechała go przecież samochodem.
- Tak wiem, podziurawiłem w nim opony...

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    sprawdz autoryzacje brak autoryzacji authorization failed 905 905