Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

- W czasie wakacji jadę do Paryża poszaleć.
- Świntuch.
- Dlaczego, przecież jadę z żoną?
- Świntuch i idiota!

X X X

Student zdaje egzamin i nagle widzi, że profestr wstaje i kładzie się na podłodze.
- Co pan robi, profesorze?
- Co ja robię? Zniżam się do pańskiego poziomu.

X X X

Kowalski przyszedł odwiedzić szwagra, który leży w szpitalu.
- Czy on ma jakieś szanse? - pyta młodą atrakcyjną pielęgniarkę.
- Raczej nie, jest zupełnie nie w moim typie.

X X X

Nowak idzie do łazienki wyprać sobie koszulę. Żona krzyczy za nim.
- Tylko pierz dobrze, żeby ludzie nie mówili, że o ciebie nie dbam!

X X X

Wnuczek składa dziadkowi życzenia z okazji urodzin. Zaraz potem mówi:
- Dziadku, mam dla ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, a drugą złą. Od której zacząć?
- Może od tej dobrej
- sugeruje staruszek.
- Wyobraź sobie, udało mi się zamówić na twoje przyjęcie dwie striptizerki.
- To świetnie!
- cieszy się dziadek. - A jaka jest ta zła wiadomość?
- Obie są w twoim wieku...

X X X

- Dlaczego masz mokre włosy? - zwraca się mama do synka.
- Całowałem rybki na dobranoc...

X X X

Mąż wrócił z delegacji. Idzie do sypialni, a z łóżka wystają cztery nogi. Zdenerwował się, wziął kij i zaczął walić nimi w śpiących. Idzie do kuchni, a tam wita go żona:
- Kochanie, przyjechali do nas twoi rodzice, ale nie budź ich, bo śpią w naszej sypialni...

X X X

Dwóch mężczyzn w centrum handlowym:
- Oj, przepraszam, że pana potrąciłem. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam żony.
- Tak? Ja też. A jak wygląda pana małżonka?
- Wysoka, zgrabna, w mini. A pana żona?
- Nieważne, szukajmy lepiej pańskiej!

X X X

Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.

Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.

X X X

Niewidomy mężczyzna szuka na stole w kuchni szklanki. Natrafia ręką na tarkę do warzyw, przesuwa powoli dłonią po jej chropowatej powierzchni. Po chwili zaczyna się głośno śmiać i mówi sam do siebie:
- Dawno nie czytałem takich głupot...

X X X

Do apteki wpada przerażony chłopiec:
- Czy ma pan coś na ból?
- A co cię boli?
- Nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.

X X X

Blondynka zapisała się na kurs prawa jazdy. Instruktor kazał opisać pracę silnika.
- Mogę własnymi słowami?
- Tak
- mówi instruktor.
- Brum, brum, brum...

X X X

Pewien pan zamówił telefoniczne budzenie. Rano aparat dzwoni. Mężczyzna podnosi słuchawkę.
- Czy to pan zamawiał budzenie na siódmą?
- Tak.
- No to szybciutko, szybciutko, bo już dziewiąta!

X X X

Redaktor naczelny gazety pyta reportera:
- Co powiedział minister podczas wywiadu, który pan z nim przeprowadził?
- Nic
- odpowiada dziennikarz.
- Doskonale! Proszę mi to teraz streścić na trzech stronach maszynopisu.

X X X

Do nowaka przyjechała teściowa.
- Otwieraj, wiem, że tam jesteś, bo twoje trampki są przed drzwiami - woła kobieta.
- Wyszedłem w sandałach - słychać głos zza drzwi.

X X X

Kowalski przyjął się do pracy na kolei i dostał pierwsze zadanie do wykonania.
- Proszę wziąć bańkę oliwy, pójść tymi torami i nasmarować każdą zwrotnicę.
Po tygodniu do naczelnika stacji przychodzi telegram: Jestem w Austrii. Stop. Przyślijcie więcej oliwy. Stop. Kowalski.

X X X

Blondynki grają w brydża ostro licytując:
- Pas.
- Pas.
- Dzwonek.
- To ja pójdę otworzyć.

X X X

Do drzwi domu blondynki pukają sąsiadki. Blondynka pyta:
- Kto tam?
- Sąsiadki!

Blondynka odpowiada:
- Nie, nie ma siatek!

X X X

Na dworcu PKP policjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek:
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A com wyglądam na idiotę?

X X X

Przechodząca dama do małego chłopczyka:
- Słuchaj malcze, czy twoja matka wie o tym, że już palisz?
-A czy pani mąż wie, że pani zaczepia na ulicy nieznajomych mężczyzn?

X X X

Policjant postanowił zjeść na śniadanie puszkę rybną. Jednak nie miał otwieracza. Wyciągnął pałkę i wali w puszkę krzycząc:
- Otwierać! Tu policja, jesteście otoczeni.

X X X

Brunetka, ruda i blondynka założyły się, że przepłyną 20 kilometrów z wyspy na brzeg lądu. Brunetka przepłynęła 5 km, straciła siły i utopiła się. Ruda przepłynęła 5 km, 10 km, straciła siły i utopiła się. Blondynka przepłynęła 5 km, 10 km, 15 km, 19,5 km, po czym stwierdziła, że nie ma siły płynąć dalej i wróciła na wyspę.

X X X

Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega zziajany mężczyzna, krzycząc:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy!
- Panie kierowco
- wołają pasażerowie - niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą:
- No, nie spóźniłem się do pracy... Bilety do kontroli proszę!

X X X

Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony:
- W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    brak autoryzacji sprawdz autoryzacje brak autoryzacji 905 brak autoryzacji