Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Podpity mąż wraca do mieszkania w środku nocy, cicho otwiera drzwi, zdejmuje buty i na palcach wkrada się do sypialni. W tej właśnie chwili słyszy głos żony:
- To ty? O tej porze?!
- A co, kochanie, spodziewałaś się kogoś innego?

X X X

W nadmorskiej miejscowości letniskowej facet wchodzi do restauracji, siada i zamawia rybę. Gdy kelner podaje rachunek, facet mówi:
- Przyjechałem tutaj przed dwoma tygodniami i teraz żałuję, że już wtedy nie odwiedziłem tego lokalu!
- Miło mi to słyszeć, drogi panie.
- Wówczas ryba, którą mi pan podał, musiała być jeszcze świeża.

X X X

Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora:
- Czy mój gos ma jakieś szanse?
- Oczywiście! Na przykład gdy wybuchnie pożar!

X X X

Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi:
- To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać!
- Wszyscy mówią, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam robić, kiedy stłukę kolano?!

X X X

Elegancko ubrany gość pyta portiera:
- Dlaczego wpuścił pan do restauracji tę bandę pijaczków?
- Psst! To był jedyny sposób, aby pozbyć się bigosu, który kucharz zrobił tydzień temu!

X X X

- Parę miesięcy temu dałem żonie do przeczytania artykuł o konieczności oszczędzania...
- No i co? Dało to jakieś rezultaty?
- Tak. Przestałem palić...

X X X

- Pani jechała po mieście z szybkością 90 kilometrów na godzinę - upomina blondynkę policjant.
- Niemożliwe, panie władzo! Dopiero pięć minut temu wyszłam z domu i wsiadłam do auta.

X X X

Mały Jaś pyta ojca:
- Gdzie leżą Bahamy?
- Spytaj matki, ona ostatnio sprzątała
- odpowiada ojciec.

X X X

Do lekarza dzwoni kumpel i zaprasza go na brydża. Doktor odkłada słuchawkę.
- Kochanie! - woła do żony. - Mam nagłe wezwanie. Muszę jechać do szpitala.
- Coś poważnego?
- Tak, już tam jest trzech innych lekarzy.

X X X

Mąż po długim pobycie w delegacji powraca do domu i natychmiast zaczyna namiętnie obejmować i całować swoją żonę. Nagle słychać dzwonek do drzwi.
- O rety, mąż! - woła kobieta.
Mężczyzna zeskakuje z łóżka i chowa się pod nim. Po chwili wychodzi i mówi zakłopotany:
- Ale mamy oboje zszargane nerwy.

X X X

Kazik podczas przerwy w pracy wyjmuje kanapkę, zagląda do środka i wyrzuca ją.
- Dlaczego to zrobiłeś? - dziwi się kolega.
- Bo jest niedobra. Z serem.
Następnego dnia też wyjmuje kanapkę, zagląda do środka i wyrzuca. Trzeciego dnia wyrzuca ją już bez zaglądania. Na to kolega:
- Nawet nie zajrzałeś do środka! Może tym razem była z czymś lepszym?
- Nie z serem. Dzisiaj sam robiłem.

X X X

Sędzia na rozprawie zadaje pytanie oskarżonej:
- Czy to prawda, że zastrzeliła pani swojego męża podczas meczu piłkarskiego?
- Tak, to prawda.
- Proszę powiedzieć, jak brzmiały jego ostatnie słowa.
- Strzelaj! Prędzej, strzelaj!

X X X

Ksiądz w czasie kolędy dzwoni do mieszkania jednego z parafian.
- Czy to ty, aniołku? - odzywa się głos zza drzwi.
- Nie, ale z tej samej firmy.

X X X

Szef krzyczy na Nowaka, gdy ten znów przyszedł później do pracy.
- Czy jak pan był w wojsku, to również ciągle spóźniał się pan na zbiórki?
- Tak.
- No i co sierżant wtedy mówił?
- Witam, panie majorze!

X X X

- Czy byłaś mi wierna? - pyta mąż żonę, która wróciła z urlopu.
- Tak samo, jak ty mnie.
- No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.

X X X

Karciarz na stole operacyjnym po założeniu maski z narkozą zaczyna liczyć:
- Jeden, dwa, trzy... dziewięć, dziesięć, walet, dama, król...

X X X

W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A więc zawsze wieczorem, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, Wysoki Sądzie, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.

X X X

Blondynka wsiada do windy. Stojący w środku dżentelmen podnosi dłoń, zatrzymuje palec na przycisku z dwójką i pyta:
- Na drugie?
- Agnieszka!
- pada odpowiedź.

X X X

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi 10-letni Jaś do nauczycielki.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi?
- Jaś na to. - Będziemy uważać...

X X X

Zajączek z niedźwiedziem jadą pociągiem. Mają tylko jeden bilet, więc gdy zbliża się konduktor, niedźwiedź chowa zajączka do kieszeni.
Konduktor po obejrzeniu biletu pyta:
- A co pan tam trzyma w marynarce?
Miś wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:
- Zdjęcie kolegi!

X X X

Żona odwiedza męża w więzieniu. Po widzeniu idzie do naczelnika.
- Proszę pana, mój mąż jest wykończony. Proszę dać mu lżejszą pracę!
- Nie rozumiem. Przecież on czas siedzi w bibliotece i wydaje karty.
- No tak, ale prócz tego kopie jakiś tunel.

X X X

- Tato, kup mi bębenek! - krzyczy synek do rodzica.
- Nie, bo będziesz mi przeszkadzał.
- Nie, będę bębnił tylko wtedy, gdy będziesz spał.

X X X

Dziewczyna miała już dosyć zbytniej oszczędności swojego chłopaka. W końcu nie wytrzymała:
- Nie wyjdę za ciebie za mąż! - krzyknęła. - Masz tu swój pierścionek i daj mi święty spokój!
- A pudełeczko?

X X X

Sierżant pyta szeregowca:
- Nowak, kim ty jesteś w cywilu?
- W cywilu, panie sierżancie, to ja jestem pan Nowak!

X X X

- Tatusiu, a co to takiego "koliber"?
- To taka nienormalna ryba.
- A tu jest napisane, że koliber buduje gniazda...
- Mówiłem, że to nienormalna ryba.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    sprawdz autoryzacje nieautoryzowano authorization failed 905 nieautoryzowano