Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Dziewczyna odwiedza po raz pierwszy rodzinę narzeczonego.
- Musisz wiedzieć kochanie - mówi przyszła teściowa - że my modlimy się przed każdym posiłkiem.
- U nas to nie jest konieczne, mama dobrze gotuje.

X X X

Na zjeździe absolwentów liceum nauczyciel pyta byłego ucznia:
- Jak leci Kaziu? Masz dzieci?
- Ośmioro
- odpowiada dumnie Kazio.
- Na lekcjach też nigdy nie uważał... - mruczy pod nosem staruszek.

X X X

Po wojnie jądrowej na suchym drzewie siedzą dwie małpy.
- Masz coś do jedzenia? - pyta samiec.
Samica podaje mu jabłko.
- O nie! Nie będziemy jeszcze raz tego samego przerabiać.

X X X

- Na kogo krzyczała wczoraj w nocy twoja żona? - pyta Kowalskiego kolega.
- Na naszego psa...
- Biedny kundel... Słyszałem, jak groziła, że odbierze mu klucze od mieszkania!

X X X

- Doktorze - mówi błagalnym głosem pacjent. - Czy jest pan pewien, że natychmiast muszę rzucić palenie i picie alkoholu?
- Przecież mówiłem to już tydzień temu.
- No tak, ale myślałem, że od tego czasu medycyna poczyniła jakieś postępy...

X X X

Na balu chłopak pyta blondynkę:
- Czy mogę cię prosić do walca?
- Zgłupiałeś?! To już nie miałeś czym przyjechać?

X X X

Mówi zięć do teściowej:
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?!!!

X X X

Spotyka się dwóch kolegów, z których jeden jest wyraźnie smutny.
- Czemu jesteś smutny? - pyta drugi.
- Porwali mi teściową i żądają okupu.
- Teściową? To co się martwisz?
- Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują.

X X X

Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dzisiaj zrobiłem dobry uczynek.
- Jaki?
- Koledzy podłożyli pinezkę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać, kiedy ja odsunąłem krzesło.

X X X

Trwa egzamin policjantów. Z sali egzaminacyjnej wychodzi pierwszy, najbardziej obryty.
- I co, co?
- Pestka. Jedno pytanie: Jaka jest stolica Polski?
- I jaka?
- Warszawa.

Zapisał to sobie następny zdający na kartce, wsadził ją do cholewki i wchodzi na egzamin.
- Powiedzcie nam, jak nazywa się stolica Polski?
Ciągnie tę kartkę, ciągnie z cholewki i mówi:
- Chełmek!

X X X

Idzie kura, patrzy, a tu Adam Małysz siedzi na ławce. Zaczyna go dziobać. On do niej:
- Ty, kura, uciekaj, bo jak cię kopnę, to polecisz na drzewo!
- Nareszcie będę brała lekcje u mistrza!

X X X

Strażnik otwiera drzwi celi i mówi do więźnia:
- Przyszła pana odwiedzić żona.
- Która?
- Bez głupich dowcipów!
- Jakie dowcipy? Przecież siedzę za bigamię!

X X X

Przyjechała teściowa:
- Otwieraj ty łobuzie, wiem, że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!
- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

X X X

- Kto jest najlepszym matematykiem na świecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże.

X X X

- Po czym poznać pana młodego na weselu w wołominie?
- Ma najładniejszy dres.

X X X

Pewien Żyd zaprosił znajomych na chrzciny swojego pierworodnego i tłumaczy:
- Jak dojdziecie do mojego mieszkania, to kopnijcie mocno nogą w drzwi...
- Dlaczego nogą?
- Bo przecież nie przyjdziecie z pustymi rękami...

X X X

Na królestwo napadł smok. Król udał się do najznamienitszego rycerza i mówi:
- Potrzebuje twojej pomocy, musisz zabić smoka.
- Smoka?! To muszę się doskonale przygotować. Daj mi miesiąc.
- To niemożliwe, tu trzeba działać natychmiast.
- To ja się na to nie piszę.
Król udał się do gorszego. Rycerz mówi:
- O, na smoka potrzebna jest specjalna broń. Daj mi tydzień.
Ale król nie chciał czekać. W końcu dotarł do najgorszego rycerza i mówi:
- Jesteś moją ostatnią nadzieją. Na królestwo napadł smok...
Rycerz zerwał się na równe nogi i skoczył na konia. Król ucieszony woła:
- Jesteś najlepszy ze wszystkich rycerzy, oni zwlekali z pomocą, a ty od razu, bez zastanowienia...
- Tu się nie ma co zastanawiać! Tu trzeba wiać!

X X X

Na szlacheckim przyjęciu jednemu z gości wymknął się mały wiaterek. Sala umilkła zaskoczona i wszyscy patrzą na niefortunnego biesiadnika. A nieszczęśnik zastanawia się, jak tu zatuszować przykre zdarzenie. Wierci się, wierci na krześle, krzesło skrzypi przeraźliwie, a wszyscy nadal patrzą. Po chwili wstaje gospodarz i mówi:
- Waćpan, mebel spocisz, a tonacji i tak nie dobierzesz.

X X X

- Kochanie, wprost nie moge wyrazić uczucia, które porusza moje wnętrze.
- Wiesz słonko, ja też coś czuję. Myślę, że nie powinniśmy jednak popijać tych śliwek piwem...

X X X

Księgowy skarży się koledze, że nie mógł spać w nocy.
- To trzeba było liczyć barany.
- Tak właśnie zrobiłem.
- I co, nie pomogło?
- Nie, bo o północy pomyliłem się i do rana sprawdzałem cały rachunek.

X X X

Stary i młody Indianin uciekają przez prerię przed kowbojami. Wreszcie starzec mówi:
- Musimy wejść na drzewo i poczekać, aż pościg zgubi nasz ślad.
Weszli na drzewo i czekają. Jeden dzień, drugi, trzeci... W końcu młody Indianin prosi:
- Wodzu zejdźmy już.
- Nie możemy, bo nas zabiją.
- No to chociaż konie puśćmy!

X X X

Klient reklamuje zegarek kupiony przed kilkoma miesiącami.
- Zapłaciłem za niego majątek, a już po trzech miesiącach się zepsuł! - denerwuje się mężczyzna. - Przecież zachwalał mi go pan, że jest niezawodny i będzie chodził do końca życia!
- Przepraszam bardzo, ale tak pan wtedy mizernie wyglądał...

X X X

Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i woła:
- Barman!!! Małe jasne proszę!
Barman podaje mu piwo, koń wypija, płaci i wychodzi.
Podchmielony facet ze stołka obok pochyla się w kierunku barmana i mówi półszeptem:
- Dziwne, nie...?
Na co barman:
- Dziwne... Zawsze pił jasne...

X X X

Psychiatra rozmawia z pacjentem:
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć jeszcze raz od początku?
- No dobrze. A więc, najpierw stworzyłem Ziemię...

X X X

Matka karmi syna niejadka:
- A teraz łyżeczkę za babcię, za tatusia, za mamusię, za Olę...
- Mamo, czy wy naprawdę nie możecie najeść się sami?!
- woła zalane łzami dziecko.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    brak autoryzacji sprawdz autoryzacje authorization failed 905 sprawdz autoryzacje