Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

W gabinecie lekarskim zadzwonił telefon.
- Panie doktorze, mój mąż połknął igłę.
Po chwili telefon dzwoni jeszcze raz.
- Nie musi pan przyjeżdżać, znalazłam druga.

X X X

Babcia zwraca się do wnuczka:
- Na urodziny możesz zażyczyć sobie takiej książeczki, jakiej tylko zechcesz.
- To poproszę książeczkę czekową.

X X X

- Dlaczego pluton stoi krzywo? - denerwuje się na apelu kapral.
- Bo ziemia jest okrągła - odpowiada żołnierz.
- Kto to powiedział? - krzyczy kapral.
- Mikołaj Kopernik.
- Kopernik wystąp!
- Przecież on nie żyje!
- To dlaczego nikt mi o tym nie zameldował?!

X X X

Po wyścigach konnych trener krzyczy do dżokeja:
- Przecież na ostatniej prostej mogłeś pobiec szybciej!
- Mogłem - odpowiada dżokej - ale żal mi było zostawić konia.

X X X

Chłop łowił ryby w jeziorze w niedozwolonym miejscu. Zobaczył to policjant i chciał mu dać mandat.
- Ależ ja nie łowię ryb, tylko robaczka uczę pływać.
- Płacicie więc mandat za to, że robaczek nie ma kamizelki ratunkowej.

X X X

W drugi dzień świąt mieli przyjść goście. Pani domu wchodzi do pokoju i widzi, ajk jej mąż chowa skrzętnie do szafy wszystkie książki.
- Bój się Boga Jareczku! Co ty robisz? Przecież sami porządni ludzie do nas przyjdą. Na pewno nikt z nich nie ukradnie ci książki.
- Nie o to chodzi. Mogą je rozpoznać...

X X X

Do lekarza dzwoni zdenerwowana żona pacjenta.
- Panie doktorze, mój mąż napił się przez pomyłkę benzyny. Co mam robić?
- Przede wszystkim niech nie pali.

X X X

- Sprzedałbyś mnie za tysiąc złotych? - pyta przymilnie żona męża.
- Nie.
- A za 10 tysięcy?
- Też nie.
- A za milion?
- A co, masz kupca?

X X X

U lekarza:
- Na co się pan uskarża?
- W nocy tak okropnie chrapię, że budzi mnie własne chrapanie i potem nie moge usnąć. Co mi pan radzi, doktorze?
- Proszę spać w drugim pokoju.

X X X

Lekarz bada pacjentkę.
- Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś, na co ma pani ma największą ochotę.
- Niestety
- wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...

X X X

W czsie transmisji meczu piłkarskiego do drzwi Kowalskiego dzwoni sąsiad.
- Czy mógłbym u pana obejrzeć drugą połowę meczu?
- Oczywiście. Czyżby telewizor się panu zepsuł?
- Nie, tylko wyłączyli prąd, bo właśnie wybuchł u mnie pożar.

X X X

Dyrektor firmy skarży się przyjacielowi:
- Musiałem zwolnić tę sekretarkę, która ci się tak podobała.
- Dlaczego?
- Nie miała pojęcia o ortografii. Co chwile prosiła, abym przeliterował jakiś wyraz i miałem już dość tego nieustannego zaglądania do słownika.

X X X

Pracownik do pracodawcy:
- Szefie, pracuję u pana już pięć lat i jeszcze nigdy nie upomniałem się o podwyżkę...
- I właśnie dlatego jeszcze pan pracuje.

X X X

Zajączek postanowił nauczyć się latać. Poprosił o pomoc bociana.
- To proste - tłumaczy bocian. - Wejdź na wysokie drzewo, skocz i machaj łapkami.
Zając posłuchał i po chwili leży pod drzewem z wybałuszonymi oczami i wyszczerzonymi zębami. Podlatuje bocian i mówi:
- Zając, ty się nie śmiej! Tyś zdrowo wyrżnął w ziemię.

X X X

Siedzi zajączek na skraju lasu i ostrzy nóż. Przechodzi wilk i pyta:
- Co robisz?
- Ostrzę nóż na niedźwiedzia.
Przechodzi lis i pyta:
- Co robisz?
- Ostrzę nóż na niedźwiedzia.

Przechodzi niedźwiedź.
- Co robisz?
- Ostrzę nóż i takie głupstwa plotę, że sam sie sobie dziwię.

X X X

Wycieczka przystaje w muzeum przed obrazem "Dama z łasiczką".
- A to jest słynny portret Leonadra da Vinci - tłumaczy przewodnik.
- To on był kobietą? - odzywa się zdziwiony turysta.

X X X

Tato prosi syna, by pomógł mu malować okna. Gdy młodzieniec ochoczo bierze się do roboty, ojciec wychodzi z pokoju. Po chwili syn przychodzi do pokoju obok i pyta tatę:
- A te ramy to też malować?

X X X

Lekarz pyta pielęgniarkę:
- Jak czuje się pacjent z sali numer 20?
- Lepiej, rano już nawet mówił.
- A co mówił?
- pyta uradowany lekarz.
- Że czuje się gorzej - odpowiada siostra.

X X X

Pewien opryszek stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
- Oskarżony twierdzi, że uderzył poszkodowanego zwiniętą gazetą?
- Tak
- potwierdza opryszek.
- I od tego ciosu poszkodowany doznał wstrząśnienia mózgu?
- No tak
- ciągnie oskarżony.
- Co więc było w tej gazecie.
- Nie wiem, nie czytałem.

X X X

Mąż wraca od kochanki o czwartej nad ranem. Zapala światło i widzi żonę z wałkiem w ręce.
- Zwiariowałaś? O czwartej rano robisz kluski?

X X X

Kowalski spity do nieprzytomności stoi pod latarnią i chwiele się na nogach.
- Skąd pan jest? - pyta jakiś przechodzień.
- Z Atlantydy...
- Przecież Atlantyda dawno zalana!
- A ja to nie?

X X X

Bezchmurny wieczór. Na chodniku leży pijany facet i kontempluje:
- Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!

X X X

Przyjechał zpaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi - poszli do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru głębszych, w drodze zaatakował ich byk. Zapaśnik, silny facet, nie przestraszył się. Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i uciekł. Zapaśnik na to pijackim bełkotem:
- Gdyby nie alkohol, ściągnąłbym tego drania z roweru!

X X X

Sierżant do rekruta:
- Słyszałem, że lubicie muzykę. A co najbardziej?
- Melduję, że najbardziej lubię sygnały na posiłki!

X X X

Na przystanku autobusowym spotykają się dwie stare koleżanki. Jedna pyta drugą:
- Julka, a masz ty dom?
- Nie mam.
- A chłopa masz?
- Nie mam.
- A dzieci?
- Nie mam.
- To na co ty czekasz?!
- Na autobus.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    905 brak autoryzacji nieautoryzowano authorization failed no auth