Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Zatroskana matka pyta smutnego synka:
- Nie bawisz się już z Jasiem?
- Czy ty mamo, chciałabyś bawić się z kimś, kto przeklina i bije innych?
- Nie, syneczku
- odpowiada kobieta.
- On też nie chciał...

X X X

Dwa jelenie stoją przy paśniku i ospale żują siano nałożone przez gajowego. W pewnej chwili jeden mówi:
- Chciałbym bardzo, żeby w końcu przyszła wiosna.
- A co, tak ci doskwiera mróz?
- pyta drugi jeleń.
- Nie. Tylko obrzydło mi już to stołówkowe jedzenie.

X X X

Jak delikatnie dać do zrozumienia pracownikowi, że został zwolniony?
- Panie Kowalski, naprawdę nie wiemy, jak poradzilibyśmy sobie bez pana, ale od przyszłego poniedziałku będziemy próbować...

X X X

- Jasiu, dlaczego zjadłeś ciastko przeznaczone dla Kasi?
- Bo ja nie wierzę w przeznaczenie...

X X X

W przedziale kolejowym jedzie kobieta z czwórką dzieci, które strasznie rozrabiają. Jeden z pasażerów nie wytrzymuje i mówi:
- Jak się ma tyle dzieci, to połowę zostawia się w domu.
- Tak właśnie zrobiłam
- odpowiada zadowolona z siebie kobieta.

X X X

- Który napój alkoholowy jest najmocniejszy?
- Wino mszalne. Pije tylko ksiądz, a wszyscy śpiewają.

X X X

- W połowie lutego składa pan życzenia noworoczne? - dziwi się barman.
- To już luty? Jeszcze nigdy tak późno nie wracałem z sylwestra.

X X X

Dwaj uczniowie rozmawiają podczas przerwy:
- Na biologii mieliśmy dzisiaj klasówkę i dostałem po raz kolejny jedynkę!
- Dlaczego?
- pyta kolega.
- Bo ściągałem! Nauczycielka przyłapała mnie, jak liczyłem sobie żebra!

X X X

Wchodzi klient do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy, że fryzjer jest podpity, rezygnuje z wizyty.
- Chciałem się ogolić - mówi. - Ponieważ mistrz nie jest dziś w formie, przyjdę jutro.
- Drobiazg! Siądź pan tylko w fotelu i pokaż mi, gdzie masz głowę.

X X X

Spotykają się dwie blondynki.
- Czemu masz taką posępną minę, coś się stało?
- Wczoraj się ważyłam!
- I co?
- I ważę 60 kilogramów!
- To nie tak źle, ja 65.
- Tak, tylko że ja wciągnęłam brzuch!

X X X

- Jaka jest różnica między bogatym a biednym mieszkańcem dzielnicy Beverly Hills?
- Biedny sam myje swojego cadillaca.

X X X

Doktor żegna pacjenta, który wychodzi z gabinetu:
- I niech pan pamięta, koniec z alkoholem i papierosami, zero seksu. A przede wszystkim - więcej radości z życia!

X X X

Stary hrabia słabo słyszy. Kiedy wieczorem wrócił do domu, lokaj przywitał go z przymilnym uśmiechem:
- I co, stary korkociągu, znów cały dzień spędziłeś w barze?
- Nie, Janie, kupiłem sobie aparat słuchowy!

X X X

Rodzina wilków ogląda telewizję. Gdy zaczyna się emisja bajki o Czerwonym Kapturku, ojciec - wilk mówi do żony:
- Wyłącz ten telewizor.
- Dlaczego?
- Nie cierpię takich krwawych bajek!

X X X

W małym miasteczku do sklepu z artykułami metalowymi dokonano włamania. Prowadzący śledztwo Sherlock Holmes mówi do doktora Watsona:
- To musiał byc tutejszy fryzjer.
- Dlaczego tak sądzisz, Holmesie?
- Bo zginęły tylko brzytwy i nożyce.

X X X

Wykład z fizyki w Akademii Wojskowej:
- Wszystkie ciała rzucone do góry spadają spowrotem na ziemię. To jest właśnie prawo ciężkości...
- A jeśli spadną do wody?
- pyta jeden z kadetów.
- To już nie wasza sprawa. Tym zajmuje się marynarka wojenna.

X X X

- Jasiu, dokąd tak pędzisz?
- Do domu, żeby mnie mama zbiła.
- Czy to taka przyjemność?
- No... nie, ale jak nie zdążę, to wróci ojciec i wówczas on się za mnie weźmie.

X X X

Jedzie baca na rowerze z workiem na plecach. Nagle zatrzymuje go policjant i prosi o pokazanie zawartości worka. Policjant sprawdza worek, w którym nic nie ma. Następnego dnia sytuacja się powtarza - baca jedzie na rowerze z workiem na plecach. Policjant zatrzymuje go, sprawdza, nic. Na trzeci dzień znowu to samo - baca z workiem na plecach jedzie na rowerze, policjant znowu sprawdza i znowu nic, wreszcie pyta:
- No, nic nie znalazłem, ale chyba, baco, coś przemycasz. Powiedz, co.
- Rowery, tępaku.

X X X

Facet ogląda prognozę pogody, w której mówią, że na Syberii jest -50 stopni. Chwyta za telefon i dzwoni do kolegi z wojska.
- Józek, w TV mówią, że u was straszne mrozy.
- E tam, -20, -30.
- W TV mówią, że -50!?
- E, to chyba na dworze.

X X X

Szef mówi do pracownika:
- Podziwiam pański olimpijski spokój, Jak pan to robi, że bez względu na sytuację zawsze jest pan opanowany?
- To kwestia treningu. Mam w domu teściową, żonę w ciąży, czworo dzieci, dwa psy, kota i zapalniczkę, która nie działa.

X X X

Do autobusu wchodzi mężczyzna, zaczyna kasować dziesięć biletów.
- Po co panu tyle? - pyta go kontroler.
- No wie pan, jak zgubię jeden, to zostaje mi następny...
- A co się stanie, jak zgubi pan wszystkie?
- To mam jeszcze miesięczny.

X X X

Żona milionera wybrała się do wróżki.
- Wkrótce pani mąż umrze - informuje ją kobieta.
- A czy mnie uniewinnią? - pyta z błyskiem w oku klientka.

X X X

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Czy to znaczy, że pije?
- docieka prawnik.
- Nie, łazi tam za mną!

X X X

Żona zwraca się do małżonka:
- Teraz, gdy już zrobułam prawo jazdy, powinniśmy sobie kupić samochód. Zwiedzilibyśmy świat...
- Ten, czy tamten...?
- pyta mąż.

X X X

Dowódca zwraca się do swoich podwładnych.
- Czym żołnierz myje zęby?
- Czym prędziej, panie dowódco!

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    nieautoryzowano wymiana linkow brak autoryzacji 905 nieautoryzowano