Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Mała dziewczynka budzi się w nocy.
- Mamusiu, opowiedz mi jakąś bajkę - prosi.
- Kochanie, zaraz wróci tatuś i opowie nam obu.

X X X

Ojciec pyta swojego syna:
- Podobno spotykasz się z Alą?
- Tak
- odpowiada chłopak. - Czy coś w tym złego?
- Ależ skąd. Kiedy byłem w twoim wieku, też się z nią spotykałem.

X X X

Bocian do siedzącej w wodzie żaby:
- Ej, żaba, ciepła ta woda?
Ona nic nie odpowiada, a zdenerwowany bociek:
- Ej, ropucha, ciepła woda?!
- Ropuchą to ja może jestem
- żaba nie wytrzymuje - ale na pewno nie termometrem!

X X X

W szkole Jasiu pyta swoją koleżankę:
- Wyjdziesz za mnie?
- Chyba nie mogę, bo w naszej rodzinie wszyscy żenią się ze sobą. Babcia wyszła za dziadka, a mama za tatę.

X X X

W urzędzie patentowym trwa wystawa i jeden z wynalazców prezentuje swoje nowe odkrycie:
- W ten oto otwór wkładamy twarz. W środku są osadzone dwie brzytwy, które błyskawicznie golą!
- Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy!
- stwierdza ktoś z sali.
- No tak... ale tylko przy pierwszym goleniu!

X X X

Wpada zdenerwowany facet do baru.
- Panie barman, czy ja tu byłem wczoraj w nocy?
- Był pan.
- Przepiłem sto złotych?
- Przepił pan.
- No to chwała Bogu, bo już myślałem, że zgubiłem...

X X X

Facet siedzi przy barze i kończy jedenaste piwo. Przywołuje barmana:
- Poproszę jeszcze jedno piwo!
Ten podaje mu piwo, zapominając o kartonowej podkładce.
- Dziękuję. Ale dlaczego tym razem nie przyniósł mi pan ciastka?

X X X

Kolega pyta kolegę:
- Co ci się stało w oko?
- Dostałem śrubokrętem od Kowalskiej.
- Przez przypadek?
- Nie, przez dziurkę od klucza.

X X X

Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach, niezadowolony z braku poprawy, zrezygnował ze swojego terapeuty. Po pewnym czasie spotykają się na ulicy.
- Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję - mówi pacjent. - Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
- Tak, a jak on to zrobił?
- Kazał mi obciąć nogi od łóżka.

X X X

Poszedł facet na ryby i złapał złotą rybkę. Rybka mu rzekła:
- Zapomnij o trzech życzeniach... ale moge dać ci jedną radę...
- Wal śmiało!
- Rzadziej tu przychodź... rogaczu.

X X X

W sądzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaję się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!

X X X

Początkujący myśliwy przed swoim pierwszym polowaniem pyta gajowego:
- Dlaczego naszych naganiaczy nie ma tak długo?
- Żegnają się ze swoimi rodzinami!

X X X

- Wiesz, Józek, życie zaczyna się dopiero po pięćdziesiątce.
- Ty masz słabą głowę. Dla mnie życie zaczyna sie dopiero po pół litrze.

X X X

Blondynka wypełnia formularz:
Imię - Anna
Nazwisko - Kowalska
Urodzona - tak.

X X X

W pewnym cyrku magik wyczarowywał z kapelusza jajka, kurę i koguta. Wkrótce trupa cyrkowa rozleciała się. Po kilku miesiącach bezrobotny magik otrzymał list z propozycją występów w innym cyrku. Odpisał: "Za późno. Numer już zjedzony".

X X X

- Ile kosztuje pokój w waszym hotelu?
- Na pierwszym piętrze - 200 złotych, na drugim 150, a na trzecim 100 zł.
- Jaka szkoda, że nie macie czwartego!

X X X

W knajpie przy butelce wódki, siedzi dwóch pijaków.
- Kiedy ja wracam do domu, to moja żona zwykle patrzy na zegar.
- A kiedy ja wracam
- powiada drugi - to żona patrzy na kalendarz.

X X X

- Dziś podano nam zupę łowiecką.
- Jaką?
- Taką, w której można złowić kawałek mięsa.

X X X

- Jak panu smakował kotlecik? - zapytał kelner.
- Zwierzę, z którego pochodziło to mięso, musiało być niezwykle zdrowe.
- Skąd pan wie?
- Skoro dożyło tak sędziwego wieku.

X X X

- Kelner! Ja nie mogę jeść tej zupy!
- Chwileczkę, proszę pana, zaraz zawołam szefa kuchni.
- Po co mi szef kuchni? Przynieś pan łyżkę.

X X X

- Panie kelner, czy ta orkiestra gra na zamówienie?
- Tak, oczywiście.
- To niech zagra w domino.

X X X

Gość w restauracji:
- Co to jest kawior?
- Jaja jesiotra.
- To poproszę dwa, na twardo.

X X X

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z palestyny.

Nazajutrz gazety napisały: Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego psa!

X X X

Na egzaminie: Po kilku zadanych pytaniach profesor mówi do studenta:
- Leje pan wodę.
- Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka...

X X X

W piaskownicy przechwalają się dzieci:
- Ja mam dwie siostry i każda z nas ma oddzielny pokój.
- Nas jest w domu czworo i każde z nas ma swój rower.
- A nas jest siedmioro i każde z nas ma własnego tatusia.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 1
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    wymiana linkow no auth sprawdz autoryzacje sprawdz autoryzacje authorization failed