Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Młoda mężatka kupiła składaną szafę, ale jej radość nie trwała długo, w okolicy przejechał tramwaj i szafa się rozleciała. Zadzwoniła więc do sklepu i poinformowała o tym sprzedawcę. Ten zareagował natychmiast i przysłał pracownika, aby sprawdził, co jest z tą szafą. Gość przyszedł, złożył szafę i powiedział, że on wejdzie do szafy i sprawdzi, co się stanie, gdy nadjedzie tramwaj. W tym czasie wrócił mąż.
- Co pan tu robi???
- Jak powiem, że czekam na tramwaj, to i tak mi pan nie uwierzy.

X X X

Kowalski wraca z całodziennego wędkowania z pustymi rękami.
- Złowiłeś coś? - pyta ironicznie żona.
- No nie... Ale jednego szczupaka to tak przestraszyłem...!

X X X

Ojciec radzi synowi przed ślubem:
- Po pierwsze, od razu ustal, że jedną noc w tygodniu możesz spędzać z przyjaciółmi. Po drugie, nigdy nie marnuj jej dla przyjaciół.

X X X

Szkot do żony leżącej na łożu śmierci:
- Kochanie, idę po lekarza. Gdybyś wyczuła, że zbliża się twój koniec, to nie zapomnij zgasić światła.

X X X

Kobieta miała męża, który strasznie pił. Koleżanki poradziły jej, żeby nalała pełną wannę wódki, a na dnie położyła martwego kota i zamknęła męża w łazience. Tak też zrobiła. Mija jeden dzień, potem drugi i trzeci. W końcu zaniepokojona żona zagląda do łazienki. A tam mąż wykręca kota nad kieliszkiem:
- No kicuś, jeszcze pięćdziesiąteczkę.

X X X

Dwóch spragnionych rozmawia przed sklepem monopolowym:
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę, biorę dwie.

Wchodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.

X X X

Pijak opowiada kumplowi przygodę:
- no i wiesz, idę se i jak mnie nagle coś w plecy nie łupnie. Patrzę, a to podłoga.

X X X

Jedzie Zbyszko z Bogdańca na koniu, patrzy, a na rozdrożu postać przyodziana w wór pokutny.
- Człowieku, ktoś ci wyłupił oczy.
Postać kiwa w milczeniu głową.
- Co widzę, wyrwano ci język i obcięto rękę! Kto ci to uczynił?
Postać kikutem kreśli znak krzyża na piersi.
- Niemożliwe! Pogotowie?

X X X

Mąż mówi do blondynki w trakcie meczu piłkarskiego:
- Gra jest ciekawa, tylko bramek brak.
- Coś ty, przecież widzę aż dwie!

X X X

Kowalski patrzy na żonę wychodzącą z salonu kosmetyczneho i ciężko wzdychając mówi:
- No cóż. Zrobili co mogli.

X X X

Jasio mówi do kasjerki:
- Wczoraj, wydając mi resztę pomyliła się pani o sto złotych.
- Moje dziecki, każdy może tak powiedzieć.
- Jeśli pani nie wierzy, to zostawię tę setkę sobie.

X X X

Siedzi baca ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość 100 metrów, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to baca.
- Jak ja skoczyłem, to leciałem, leciałem, minąłem koniec wybiegu, tam, gdzie zatrzymują się inni, minąłem Zakopane, minąłem Gubałówkę. A tu, jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30 metr.

X X X

- Gosposiu, gdzie jest wasz mąż?
- Poszedł karmić świnie, ale rozpoznacie go łatwo, bo jest w kapeluszu.

X X X

Lekarz bada pacjenta z mocno poobijaną głową:
- Od czego są te rany?
- Od myślenia.
- Naprawdę?
- Wczoraj myślałem, że żona wróci później...

X X X

Wpada facet do baru:
- Kelner jedno piwo, zanim się zacznie...
Dostaje piwo i znów woła:
- Piwo, zanim się zacznie.
Po kilku godzinach kelner widząc, że gość robi się coraz bardziej pijany, nie wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zapłaci?
- Oho, zaczyna się...

X X X

Rozmowa przyjaciółek:
- Musisz być chora, skoro codziennie przyjmujesz tego młodego lekarza.
- A czy u ciebie tak często się paliło, jak przychodził do ciebie ten strażak?

X X X

Pechowy grotołaz wpadł do dawno nieużywanego szybu w kopalni. Koledzy wołają z góry:
- Żyjesz? Nic ci nie jest?
- Chyba nic!
- To wyłaź stamtąd!
- Nie mogę. Jeszcze lecę...

X X X

- Nie chcę pani straszyć - mówi Krzyś do nauczycielki - ale tato powiedizł, że jak się nie skończą te uwagi w moim dzienniczku, to ktoś oberwie.

X X X

Leżący na stole operacyjnym pacjent słyszy jak lekarz mówi:
- Siostro, proszę podać mi instrumenty.
- To pan doktor chce teraz grać?
- pyta zaskoczony pacjent.

X X X

Student medycyny pyta ordynatora, co oznaczają skróty, którymi posługują się lekarze w szpitalu.
- Nie chcemy denerwować pacjentów, więc zaszyfrowaliśmy nazwy poszczególnych dolegliwości. ZS to zawał serca, Wrz - wrzody żołądka...
- No dobrze, a DW?
- Diabli wiedzą...

X X X

Na lotnisku pasażer zwraca się do bagażowego:
- Czy możecie wysłać tę dużą walizkę do Kanady, tę średnią do Oslo, a tę małą do Berlina?
- Proszę pana, my się tym nie zajmujemy
- mówi tragarz.
- To dziwne, tydzień temu tak zrobiliście.

X X X

- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona piosenkarka? - pyta nauczycielka muzyki.
- Ser - odpowiada Jasio.
- Kto? - dopytuje się pani.
- No, psecies mówię, ze Ser.

X X X

Żona zwraca się z pytaniem do męża:
- Czy dostałeś w końcu tę premię?
- Tak -
odpowiada mąż.
- To może poszlibyśmy obejrzeć jakieś futerka? - pyta dalej żona.
- Za późno. Zoo jest już zamknięte.

X X X

Wsiada kontroler biletów do autobusu i mówi do jednego z pasażerów:
- Bileciki do kontroli!
- Nie mam
- pada odpowiedź.
- Tak? No to teraz bilecik będzie pana kosztował 50 złotych.
- O nie! Od koników nie kupuję!

X X X

- Panie mecenasie, zdradza mnie żona - mówi oburzony mąż.
- A dlaczego pan tak sądzi?
- Bo dzisiaj rano, kiedy wróciłem do domu, powiedziała, że nocowała u koleżanki Ireny. A u Ireny to nocowałem ja.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    brak autoryzacji sprawdz autoryzacje no auth 905 wymiana linkow