Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

- Kto to jest prawdziwy narciarz?
- Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, za pomocą bajecznie drogiego sprzętu.

X X X

Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmena:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu. Powiedz, żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówię się z nią na konkretną godzinę.

X X X

Zakochany młodzieniec planuje ślub. Idzie więc do ojca i pyta:
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Różnie, synu. Ja do dziś płacę...

X X X

Żona wścieka się na męża:
- Ty mnie nigdzie nie zabierasz. Ani do kina, ani na spacer, ani do restauracji!
- O wypraszam sobie
- broni się zaatakowany małżonek. - A jak w zeszłym roku złamałać nogę, to kto cię zabrał na pogotowie?

X X X

Żebrak zaczepia przechodnia:
- Proszę, niech pan mi da 100 zł. Od rana nic nie jadłem...
- Ja też nie
- odpowiada przechodzień.
- W takim razie proszę o 200 zł i zapraszam pana na kolację.

X X X

Hrabia musztruje służącego:
- Janie, jak będziesz podawał na wieczerzy prosię, to pamiętaj, żeby włożyć za ucho pietruszkę, a do pyska jabłko.
- Dobrze, jaśnie panie, ale będę z tym głupio wyglądał.

X X X

Myśliwy wraca z polowania z zającem obdartym ze skóry.
Zdziwiona żona pyta:
- A dlaczego ten zając nie ma skóry?
- Wyobraź sobie, że upolowałem go, gdy się kąpał.

X X X

Policjant kupuje szczotkę. Przez chwilę bezradnie obraca ją w dłoniach, wreszcie pyta się sprzedawcy:
- A gdzie jest instrukcja obsługi?

X X X

Do pubu wchodzi anemiczny, nieśmiały i na dodatek malutki facecik. Rozgląda się niepewnym wzrokiem po obecnych, przełyka kilkakrotnie nerwowo ślinę, wreszcie podnosi nieco głos i grzecznie pyta:
- Przepraszam panów, czyj to doberman jest uwiązany przed pubem?
W odpowiedzi wstaje zarośnięty osiłek, z wytatuowanymi ramionami, w skórzanej katanie nabijanej ćwiekami.
- To mój pies, a bo co?
Facecik zmalał w oczach i długo nie mógł wykrztusić słowa, nogi ugięły się pod nim, wreszcie wyrzucił z siebie:
- Zdaje się, że mój ratlerek właśnie zabił pana pieska...
Osiłek wybałuszył z niedowierzaniem oczy:
- Facet, czy ty mi chcesz powiedzieć, że twój ratlerek załatwił maojego dobermana? A co on mógł mu zrobić?
- Stanął mu w gardle.

X X X

Generałowi urodził się wnuk, więc posłał adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po jego powrocie generał pyta:
- I jak wygląda?
- Jest bardzo ładny... Zresztą podobny do pana generała
- odpowiada adiutant.
- To znaczy? - dopytuje się generał.
- Jest mały, łysy i bez przerwy się drze.

X X X

Spotykają się dwie przyjaciółki.
- Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą!
- Spróbuj może włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę.
- Już tak zrobiłam!
- I nie pomogło?
- Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!

X X X

Jasiu się modli:
- ... i spraw Panie Boże, żeby Madryt był stolicą Francji.
- Jasiu, co ty mówisz?
- pyta mama.
- Bo ja tak napisałem na kartkówce...

X X X

Klient restauracji zauważa w zupie muchę. Woła kelnera:
- Panie kelner, co ta mucha robi w mojej zupie?
Kelner nachyla się nad talerzem.
- Wygląda na to, że pływa...

X X X

Szkoła w Stanach. Dzieci jadą na wycieczkę, nauczyciel, by uniknąć uprzedzeń rasowych mówi:
- Słuchajcie, od teraz nie ma czarnuchów, białasów czy takich tam, żadnych przykrości, wszyscy jesteśmy niebiescy. Dobrze... wsiadamy do autobusu, jasnoniebiescy z przodu, ciemnoniebiescy z tyłu!

X X X

Bawią się astronauci na Księżycu i nagle jeden mówi do drugiego:
- Wiesz Armstrong, niby jest fajnie. Mamy piwko, grilla, ale jakoś kurde nie ma atmosfery!

X X X

Złodziej złapał Szkota, przystawił mu nóż do skroni i mówi:
- Dawaj 50 euro albo zginiesz!
- A ma pan wydać z 200?

X X X

- Jak rozpędza się manifestacje uliczne w Szkocji?
- Wychodzi policja z puszkami i zaczyna zbierać pieniądze.

X X X

Tygrys pyta bardzo zmartwionego lwa:
- Ty też dostałś wezwanie do wojska?
- Tak, będę musiał zgolić moją piękną grzywę.
- To może uciekniemy?
- Najpierw zapytajmy kogoś, jak w tym wojsku jest naprawdę.

Idą przez las i spotykają mysz.
- Ej, mysz, jak tam w wojsku? - pytają.
- Jaka mysz, jeż na przepustce!

X X X

Kobieta do kochanka:
- Dziś mamy dużo czasu dla siebie. Mój mąż poszedł na ryby. A ty co powiedziałeś żonie?
- Że idę na ryby.

X X X

Zdenerwowany mężczyzna żali się znajomemu:
- Jeżeli spotkam tego łajdaka, który mnie oszukał, wybiję mu wszystkie zęby! Albo nie! Jeden mu zostawię - mówi po namyśle.
- Dlaczego?
- Żeby wiedział, co to jest ból zęba.

X X X

- Jaka jest różnica między magią a cudem?
- Jeśli mężczyzna zajrzy do kapelusza i wyciągnie z niego królika, to jest to magia. Jeśli kobieta zajrzy do torebki i natychmiast znajdzie kluczyki do samochodu, jest to cud.

X X X

- Wszystkim opowiadasz, że poślubiłeś mnie dla pieniędzy,a ja nie miałam złamanego grosza. Dlaczego tak mówisz? - pyta żona.
- A jak znaleźć inne usprawiedliwienie? - odpowiada mąż.

X X X

Młoda mężatka do matki:
- Już mnie nie bawią rozmowy z mężem.
- Dlaczego?
- Co ciekawego może powiedzieć ktoś, kto nigdy nie ma racji w żadnej sprawie?

X X X

Mrówek Marian siedzi z kumplem na gałęzi. Przechodzi słoń, potrąca drzewo. Kumpel spada, ale lecąc zdążył się chwycić ogona słonia. Podekscytowany Marian krzyczy:
- Trzymaj go, trzymaj! Zaraz spuszczę mu lanie.

X X X

Do sypialni wpada mąż i krzyczy do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko. Pożar.
Z szafy dobiega męski głos:
- Meble, ratujcie meble.

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    brak autoryzacji wymiana linkow no auth nieautoryzowano no auth