Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Kowalski do szefa:
- Panie kierowniku, proszę o dzień wolny. Chciałbym pójść na pogrzeb teściowej.
- Kto by nie chciał...

X X X

Żona pyta męża:
- Kochanie, czy dostałeś dzisiaj wypłatę?
- Tak.
- To może byśmy poszli pooglądać futra?
- Za późno. Zoo jest czynne tylko do szesnastej.

X X X

- Poznajecie tę gadzinę? - pyta sędzia bacę na rozprawie.
- A poznaję.
- Czy to dziecko, które ona trzyma na ręku, to wasze?
- A moje.
- A co będzie z płaceniem za to dziecko?
- Ja, Wysoki Sądzie, nic za to nie chce.

X X X

Klient w restauracji:
- Panie kelner, dlaczego ten kotlet nazywa się "po zbójnicku"?
- Pan to zrozumie, gdy dostanie rachunek.

X X X

Rozmawiają dwie panie, które niedawno zrobiły prawo jazdy:
- Wie pani, zapłaciłam pierwszy mandat.
- Za co?
- Przekroczyłam pięćdziesiątkę.
- To teraz i za wiek wystawiają mandaty?

X X X

Rozmowa dwóch emerytów:
- Powiedz mi, jak żyć w obecnych czasach z tak niską emeryturą?
- Krótko.

X X X

Syn pisze do matki:
"Droga mamo, urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, więc wzięła mamkę Murzynkę. Syn zrobił się czarny".
Matka odpisuje:
"Drogi synu! Ty wychowałeś się na mleku krowim, ale rogi urosły ci dopiero teraz".

X X X

- Z czego składa się powierzchnia Ziemi? - pyta nauczyciel na lekcji geografii.
- Większa połowa to morza, a mniejsza to ląd - zgłasza się Jaś.
- Tyle razy mówiłem, że nie ma większej i mniejszej połowy, bo obie są równe, ale jak zwykle większa połowa klasy nie uważała.

X X X

Feministki spotkały się na międzynarodowym sympozjum w Paryżu. Podczas obrad doszły do wniosku, że dłużej nie mogą pozwolić się wyzyskiwać swoim mężom. Z mocnym postanowieniem zmian ustaliły termin następnego spotkania za miesiąc.
Po miesiącu feministki spotykają się ponownie, tym razem w Hamburgu. Kolejno dumnie przedstawiają swoje osiągnięcia:
Niemka: - Przychodzę do domu i mówię: Hans!!! Od dzisiaj nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam! Pierwszego dnia nic nie wiedzę, a na drugi dzień Hans pierze sobie skarpetki.
Na sali brawa i owacje:
Wychodzi Francuzka: - Przychodzę do domu i mówię: Pierre!!! Od dzisiaj nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam! Pierwszego dnia nic nie widzę, na drugi dzień Pierre gotuje sobie jajko.
Na sali brawa i owacje.
Wychodzi Rosjanka: - Przychodzę do domu i mówię: Sasza!!! Od dzisiaj nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam! Pierwszego dnia nic nie widzę, na drugi dzień nic nie widzę, na trzeci dzień zaczynam widzieć na lewe oko.

X X X

Na egzaminie z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
- Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości?
- U mężczyzny czy u kobiety?
- usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa głową. - Za moich czasów było to po prostu serce.

X X X

Małżonkowie wpadają na dworzec kolejowy, co sił biegną na peron. Niestety, pociąg odjeżdża. Mąż odwraca się do żony i krzyczy:
- Gdybyś się tak nie guzdrała, to byśmy zdążyli!
- Gdybyś mnie tak nie poganiał, to krócej czekalibyśmy na następny.

X X X

Dwóch mężczyzn wybrało sie do kina, w którym grali tylko jeden film pod tytułem "Kurtyzana".
- Ty idź spytaj w kasie, co to jest ta kurtyzana - mówi jeden z nich.
Mężczyzna podchodzi do okienka i pyta:
- Przepraszam, a co to jest ta kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota
- odpowiada bileter.
- I co ci powiedział? - niecierpliwi się drugi.
- A nie wiem, jąkała jakiś...

X X X

Dentystka włącza maszynkę do borowania i mówi do siedzącego na fotelu pacjenta:
- A pamiętasz, jak w szkole ciągnołeś mnie za warkocze?

X X X

Młoda dziewczyna przy konfesjonale spowiada się z grzechu próżności.
- A cóż ty takiego zrobiłaś? - dopytuje się ksiądz.
- Ile razy przeglądam się w lustrze, to zawsze mślę, jaka jestem piękna...
Ksiądz wychyla sie z konfesjonału, przygląda dziewczynie, po czym mówi:
- Nie martw się dziecko. To nie grzech, to pomyłka.

X X X

Moja mama jeździ samochodem jak piorun!
- Tak szybko?
- Nie, tak często wali w drzewa.

X X X

Syn kolejarza poszedł do szkoły.
- No, jak ci się podobało?
- W tej szkole oszukują...
- Jak to oszukują?
- Na drzwiach wisi tabliczka - I klasa, a w środku ławki twarde.

X X X

Mały Jaś puka do drzwi sąsiada:
- Tata prosi, aby pożyczył pan...
- Cukier, sól
- zgaduje sąsiad.
- Nie, korkociąg.
- Korkociąg? Powiedz tatusiowi, że zaraz sam przyniosę.

X X X

Do fotografującego łódki turysty podbiega kobieta.
- Szybko! Mój mąż się topi!
- Co za pech, wypstrykałem film.

X X X

- A ty czemu dzisiaj nic nie robisz? - pyta murarz Felka, swojego pomocnika.
- Och, panie majster... Tak wczoraj poimprezowałem, że jeszcze teraz drżą mi ręce.
- No to bierz się za przesiewanie piasku.

X X X

Dwaj koledzy rozmawiają przy piwie.
- A słyszałeś o aparatach do wykrywania kłamstw?
- Czy słyszałem? Ja się z takim wykrywaczem ożeniłem!

X X X

Dwa lwy oglądają w swojej klatce torbę lekarską i stłuczone okulary.
- To był dobry lekarz... - mówi jeden.
- Masz rację. Szkoda tylko, że nie zostało już ani jednego kawałka.

X X X

- Parę miesięcy temu poślizgnąłem się na skórce od banana i leżałem dwa tygodnie!
- I nikt ci nie pomógł wstać?

X X X

Bezrobotny zgłasza się do urzędu:
- Chciałbym dostać jakąś pracę. Wie pan, mam dziewięcioro dzieci...
- A co jeszcze potrafi pan robić?

X X X

- Zenuś, synku, ustatkuj się! - lamentuje matka. - Może wtedy znajdziesz dziewczynę, która podzieli twoje zainteresowania...
- E tam! Na co mi dziewczyna, która co dzień chleje i ugania się za panienkami...

X X X

Pasażerka skarży się konduktorowi w pociągu:
- Proszę pana, to skandal! Dopiero co wsiadłam, a już mi ukradli torebkę!
- Bo to jest pociag pospieszny...

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 3
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    authorization failed brak autoryzacji nieautoryzowano 905 nieautoryzowano