Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Kowalski najął się do malowania linii na drogach. Pierwszego dnia pomaliwali 15 kilometrów, drugiego - 10, a trzeciego tylko jeden kilometr. Rozczarowany szef wzywa następnego dnia pracownika do siebie.
- Tak panu świetnie szło... W czym problem, panie Kowalski?
- Po prostu, szefie, mam coraz dalej do wiaderka z farbą...

X X X

Profesor tłumaczy podczas zajęć, jak napisać utwór literacki:
- Dobre opowiadanie powinno zawierać dwa wątki - religijny i miłosny, a także tajemnicę.
Po chwili studentka zgłasza się, że już skończyła. Profesor prosi ją, by przeczytała na głos to, co napisała. Dziewczyna czyta:
- Dobry Boże, jestem w ciąży, ale nie wiem z kim...

X X X

W Morskim Oku w przeręblu kąpie się baca. Obok przechodzi turysta i pyta:
- Góralu, nie zimno wam?
- Ni.
- Ciepło?
- Ni.
- A jak wam jest?
- Jędrzej.

X X X

Zdenerwowana do granic możliwości blondynka dzwoni na policję:
- Proszę natychmiast przyjechać! To straszne! Z mojego samochodu ukradziono kierownicę, pedał gazu, sprzęgło i chamulec!
Po chwili dzwoni ponownie:
- Nie fatygujcie się już. Okazało się, że przez przypadek wsiadłam na tylne siedzenie!

X X X

Lekarz w szpitalu psychiatrycznym do swojego pacjenta:
- Wypuszczam pana. Już pan wie, że nie jest myszą.
- Ja wiem, panie doktorze, tylko czy koty wiedzą...?

X X X

Narzeczony przypomina swojej dziewczynie:
- Dziś wieczorem porywam cię potajemnie z domu!
- Pamiętam. Już mi mama pomogła spakować walizki.

X X X

Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie jedną rzecz, dzięki której będzie mógł organizować sobie czas wolny. Jeden z więżniów pyta kolegę:
- Ty, co wziołeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
- A ty co masz?
- pytają trzeciego.
- Ja mam to! - i pokazuje im pudełko tamponów.
- Co ty z tym będziesz robił? - pytają.
Pytany odwraca pudełko i zaczyna czytać:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...

X X X

Jaś pisze do św. Mikołaja: "Mikołaju, przyślij mi braciszka!".
Mikołaj odpisuje: "Przyślij mi mamusię".

X X X

Spotykają się dwaj przyjaciele, którzy nie widzieli się jakiś czas.
- Cześć stary! Co u ciebie słychać?
- A, mam kłopot. Właśnie dowiedziałem się, że zostałem ojcem...
- To powinieneś się cieszyć! A co na to żona? Szczęśliwa?
- Jeszcze nie wie...

X X X

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wyglądasz na zmęczoną.
- Mój mąż jest chory i muszę go pilnować dzień i w nocy...
- Coś takiego! Pielęgniarka nie przychodzi?
- Właśnie przychodzi...

X X X

- Jaki śliczny chłopiec! - Wykrzykuje ciocia. - Nosek masz po mamusiu, oczy po tatusiu, usta po babci...
- spodnie po bracie, a buty po siostrze
- dodaje chłopiec.

X X X

Definicja czasoprzestrzeni: Na początku kobieta wymaga coraz więcej czasu, a z czasem coraz więcej przestrzeni.

X X X

- Co powstanie ze skrzyżowania żyrafy i szpaka?
- Kombajn na czereśnie.

X X X

Jasio przychodzi do domu i woła:
- Mamo, zobacz co przyniosłem!
Mama patrzy i mówi:
- Od sąsiada.
- A sąsiad wie o tym?
- No pewnie, przecież mnie gonił przez całą drogę.

X X X

Przychodzi 13-latek do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ogolić!
Fryzjer bierze brzytwę, staje obok klienta i czeka.
- Na co pan czeka?!
- Na zarost.

X X X

Z płonącego budynku strażak wynosi w ramionach piękną, nagą dziewczynę.
- Dziękuję panu, to był prawdziwy bohaterski wyczyn!
- Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich kolegów!

X X X

Na dyskotece chłopak mówi do dziewczyny:
- Świetnie tańczysz:
- Ty też.
- Świetnie obejmujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże, ja też!

X X X

Kowalski postanowił zrobić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła:
- Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra!
- Jak to?!
- protestuje żona.
- Co takiego?! - wturuje teściowa.
- A tak to! - replikuje Kowalski.
- Jestem panem tego domu czy nie?
Zjadł, wypił i mówi.- A teraz prześpię się z teściową!
- Jak to?!
- krzyczy żona.
- Tak to! On jest panem tego domu! - zgadza się teściowa.

X X X

Mrówka gotuje słoniowi obiad. Zniecierpliwiony słoń wchodzi do kuchni i pyta:
- Mrówka? Kiedy obiad?
- Idź stąd! Nie plącz się pod nogami!

X X X

- Panie doktorze pięć lat temu poradził mi pan znakomity sposób na reumatyzm - unikać wilgoci. - Jestem zachwycony.
- Znakomicie! A co panu teraz dolega?
- Nic. Chciałbym zapytać, czy mogę się już wykąpać?

X X X

Św. Mikołaj odwiedza Jasia.
- Cześć Jasiu, to ja, Święty Mikołaj. Byłeś grzeczny?
- Tak.
- Nie zabierałeś dzieciom zabawek?
- Nie.
- Nie kradłeś pieniążków?
- Nie.
- Nie oszukiwałeś?
- Nie.
- No to się ucz, bo ja przez całe życie nie będę nosił ci prezentów.

X X X

Turysta zwiedzający zoo pyta dozorcę:
- Kiedy będzie pan karmił małpy?
- A co, głodny pan?

X X X

Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
- Skąd się wzięło to cygaro? - pyta zdenerwowany.
- Nie wiem - odpowiada żona.
- Pytam, skąd się wzięło to cygaro?
Na to głos z szafy:
- Z Hawany idioto!

X X X

Chodzi sobie jeż dookoła beczki. Chodzi, chodzi. W pewnym momencie zdenerwował się i krzyczy:
- Cholera, kiedy ten płot się skończy?!

X X X

Do domu Kowalskiego wchodzi akwizytor i rozrzuca śmieci po pokoju, a następnie mówi:
- Zjem każdy śmieć, którego ten odkurzacz nie połknie.
Na to Kowalski:
- No to smacznego, bo od wczoraj nie ma u nas prądu!

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    905 no auth brak autoryzacji nieautoryzowano brak autoryzacji