Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

W sądzie:
Sąd do mrówki:
- Dlaczego mrówka zabiła słonia?
Mrówka nie odpowiada.
- Dlaczego mrówka zabiła słonia?
Mrówka nadal nia odpowiada.
- Dlaczego?!
- Prawo buszu
- odpowiada mrówka.

X X X

Rozmawiają dwaj wariaci podczas burzy.
- Dlaczego uśmiechasz się za każdym razem, gdy się błyska? - pyta jeden.
- Bo chcę dobrze wyglądać na zdjęciu.

X X X

Policjant zatrzymał dresiarza jadącego mercedesem 150 km na godzinę i pyta:
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Adresik?
- Dresik mam firmowy.

X X X

Dwie koleżanki wybrały się w podróż pociągiem. Na drogę wzięły banany. Gdy jedna z nich zaczęła jeść, pociąg wjechał do tunelu.
- Ugryzłaś już swojego banana? - pyta przerażona koleżanka.
- Nie, jeszcze nie.
- To nie zaczynaj, bo ja ugryzłam i oślepłam.!

X X X

Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi światło, potem znowu je zapala.
- Co ty robisz? - pyta go żona.
- Przecież przewracać kartki można także po ciemku.

X X X

Celnik zwraca się do mężczyzny przekraczającego granicę:
- Za papugę musi pan zapłacić cło, gdyby była wypchana mógłby ją pan wywieźć za darmo...
- Stachu, nie wygłupiaj się, płać!
- krzyczy papuga.

X X X

Sędzia do oskarżonego:
- Słyszał pan akt oskarżenia? Czy włamanie przebiegało dokładnie tak, jak przedstawił to prokurator?
- Nie, wysoki sądzie, ale jego pomysł też nie jest zły.

X X X

Pije góral wódkę z Japończykiem. W pewnym momencie Japoniec rozochocony wstaje i sruuuuuuuuuuuu góralowi w pysk. Góral lekko oszołomiony podnosi się i pyta:
- Co to było?
- Kara Te
- odpowiada Japoniec w swoim narzeczu.
Po jakimś kwadransie góralisko rozochociło się, wstaje i sruuuuuuuuuuu w żółtka. Chwilę dłuższą trwało zanim Japoniec załapał pion i poziom, a oszołomiony łamaną polszczyzną pyta:
- Czo to było?
Góral w sowim narzeczu odpowiada:
- Tyż cuś japońskiego, zderzak od Toyoty...

X X X

Przychodzi Asystent ds. Personalnych do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów:
- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria.
Szef bierze plik dokumentów, odmierza połowę i wyrzuca do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu:
- Z tymi ludźmi się spotkamy.
Oniemiały Asystent pyta:
- Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria...
- - Proszę Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha.

X X X

Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu, by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność, by wybrała przedstawiciela. Zadecydowano zatem, by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po osmiu godzinach wraca z urzędu. Lew się go pyta, co tam załatwił, a on mówi, że nic.
- Jak to nic? Ty, taki wielki i nic?
Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu dużo ma. Wraca po ośmiu godzinach i tez nic. Lew mówi:
- To może wiewiórkę, ładna, szybka i zgrabna...
Podobnie jak poprzednicy nic nie załatwiła.
- No to koniec naszych marzeń - orzekł Król Lew - a może ktoś na ochotnika?
Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:
- Przecież ty nic nie potrafisz załatwić!
Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca po dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła. Pytają się więc, jak to załatwił, a osioł na to:
- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny...

X X X

Plotkują dwie przyjaciółki:
- Chciałabym mieć męża.
- Ja też, ale jeszcze nie wiem czyjego.

X X X

Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty w hipermarkecie. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi:
- Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
- Głupstwo, nie masz mi za co dziękować.
- Też tak uważam, ale mama mi kazała.

X X X

Jadą dwie blondynki tramwajem. Jedna pyta motorniczego:
- Dojadę tym tramwajem na Mokotów?
- Nie.

Podchodzi druga blondynka i pyta:
- A ja dojadę?

X X X

Żona wraca z wizyty u lekarza i mówi do męża:
- Kochanie, lekarz mi powiedział, że muszę odpocząć i wyjechać do ciepłych krajów, na przykład do Tunezji. To gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza.

X X X

- Dlaczego, blondynka stawia piec na środku pokoju?
- Żeby mieć centralne ogrzewanie.

X X X

Mama mówi do synka:
- Jasiu, dlaczego już nie bawisz się z Kaziem?
- A czy ty mamusiu chciałabyś się bawić z kimś, kto kłamie, bije innych i przeklina?
- Oczywiście, że nie.
- No widzisz. Kaziu też nie chce!

X X X

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie!
- krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu.
- On jest mi winien 500 złotych!

X X X

Rozmawiają dwie szczoteczki do zębów.
- Wiesz, dlaczego modelki myją zęby tylko raz w tygodniu?
- ???
- Bo zęby należy myć po każdym posiłku...

X X X

Policjant zatrzymuje kierowcę.
- Panie kierowco musi pan dmuchnąć w balonik.
- Koniecznie muszę?
- Któryś z nas musi, ale jak ja dmuchnę to na pewno straci pan prawo jazdy.

X X X

Przychodzi facet do komisariatu, patrzy, a tam policjant gra w szachy z psem. Zachwycony facet mówi:
- Panie władzo, co za inteligentny pies, umie grać w szachy!
Policjant na to:
- Panie, co pan? To głupie bydlę! Wygrywam 5 : 3...

X X X

Rybacy z Władywostoku złowili wieloryba. Zmierzyli go i okazało się, że od ogona do głowy ma 25m, a od głowy do ogona 30m. Zwrócili się do instytutu w Moskwie z zapytaniem, dlaczego tak jest. Po pewnym czasie przyszła odpowiedź, że na razie nie wiadomo dlaczego, ale nauka radziecka zna podobne przypadki. Na przykład poniedziałek od piątku dzielą cztery dni, a piątek od poniedziałku tylko trzy.

X X X

Do pracy przyjmują nowego pracownika.
- Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?
- Trzy lata.
- Opuścił go pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie, dzięki amnestii!

X X X

Kobieta budzi się w środku nocy i widzi męża spacerującego po pokoju. Zaniepokojona pyta go:
- Dlaczego chodzisz po pokoju w środku nocy?
- Mam ochotę na seks - odpowiada.
- No to... chodź...
- odpowiada zmysłowo żona.
- Toż i widzisz, że chodzę.

X X X

Jedzie autobus i wsiadają do niego dwie starsze panie. Jedna z nich pyta:
- Czy ten autobus jedzie do Poronina?
- Tak
- odpowiada kierowca.
- Ale czy na pewno? - dopytuje się babcia.
- Ale czy tak na pewno do Poronina? - nie daje za wygraną babcia.- Na pewno - mówi ze spokojem w głosie kierowca.
- Ale czy tak na pewno do Poronina? - nie daje za wygraną babcia.
- Nie, kurczę do Nowego Jorku - odpowiada kierowca.
- A przez Poronin?

X X X

Jasio pisze list do Świętego Mikołaja:
- Kochany Święty Mikołaju, przyślij mi braciszka!
Święty Mikołaj odpowiada:
- Przyślij mi mamusię!

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    905 sprawdz autoryzacje brak autoryzacji brak autoryzacji no auth