Humor
  Gry
  Cytaty z IRC'a

 

 

 

 

 

 

 

 


X X X

Rozmawiają dwaj koledzy:
- Moja żona postanowiła się odchudzić. Każdą wolną chwilę poświęca na jazdę konną.
- No i jak?
- W ciągu ostatniego tygodnia koń schudł już 20 kilo.

X X X

Zięć pojechał z teściową na wycieczkę. Stoją oboje nad słynną studnią marzeń i w myślach wypowiadają swoje życzenia. Nagle teściowa pochyla się i wpada do studni. Na to zięć krzyczy:
- Nie do wiary! Naprawdę działa!

X X X

W tym miejscu, gdzie stoi teraz wasza stodoła, mają być tory kolejowe - sołtys cierpliwie tłumaczy bacy.
- Jak mają być, niech będą, ale ja za każdym razem wrót nie będę otwierał!

X X X

Starszy pobożny pan chciał zaszaleć. Zrobił lifting twarzy, schudł, ufarbował się. W barze poderwał wdowę. Gdy wychodzili, w staruszka trafił piorun i zabił go.
- Panie Boże, za co?
- Nie poznałem cię, Kaziu...

X X X

Dyrektor do sekretarki:
- Czy ogłoszenie, że szukamy nocnego struża odniosło jakiś skutek?
- Tak panie dyrektorze. Dziś w nocy okradziono magazyn.

X X X

Po latach spotykają się koledzy.
- Słyszałem, że masz czwórkę dzieci. A może już piąte w drodze? - pyta jeden drugiego.
- Nie chcę piątego. Czytałem, że co piąte dziecko na Ziemi rodzi się Chińczykiem.

X X X

Blondynka prosi mechanika samochodowego:
- Czy mógłby pan podgłośnić dźwięk klaksonu?
- No jasne. Ale pani auto ma zepsute hamulce!
- Właśnie. Dlatego mi potrzebny głośniejszy klakson.

X X X

W pociągu pospiesznym konduktor sprawdza bilety.
- Panie, co mi pan tu podaje? - mówi do jednego z pasażerów.
- Przecież to bilet dla małego dziecka!
- No widzi pan, jak te pociągi się spóźniają.

X X X

Pewien mężczyzna postanowił wybrać się do jasnowidza. Ten przywitał go słowami:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- To pan tak myśli?
- roześmiał się mężczyzna. - jestem ojcem trójki dzieci!
- To pan tak myśli
- roześmiał się jasnowidz.

X X X

Podczas nudnej randki chłopak dyskretnie pozoruje wezwanie do telefonu. Po krótkiej chwili wraca i mówi do narzeczonej:
- Bardzo mi porzykro, ale muszę iść. Właśnie się dowiedziałem, że umarła moja babcia.
- Całe szczęście
- odpowiada dziewczyna. - Gdyby twoja nie umarła, zrobiłaby to moja.

X X X

- Tato, jakiś facet podrywał mnie w parku - mówi Jasio do ojca.
- Chłopcze, nie wiecz, co robić w takich sytuacjach? Najlepiej uciekać.
- W szpilkach po żwirze?!

X X X

Pasażer autobusu chce podać bilet do skasowania mężczyźnie stojącemu obok kasownika i tak myśli:
Jedziemy tym samym autobusem, więc on jedzie do mojej dzielnicy. W ręku trzyma kwiaty, tak jak ja, więc jedzie do pięknej kobiety. W mojej dzielnicy są dwie piękne kobiety: moja żona i kochanka. Do kochanki jadę ja, więc on jedzie do mojej żony. Żona ma dwóch kochanków: Zbycha i Franka. Franek wyjechał, więc...
- Zbychu, skasuj bilet!

X X X

W sądzie:
- Dlaczego pan zamordował pierwszą żonę?
- Bo mnie nie kochała.
- A drugą?
- Bo ja jej nie kochałem.
- A trzecią?
- Trzecią... z przyzwyczajenia.

X X X

Po długim turnieju dwóch brydżystów wraca ulica do domu. W pewnej chwili jeden z nich kłania się mężczyźnie idącemu z naprzeciwka.
- Znasz go? - pyta drugi brydżysta.
- W zasadzie nie, ale był bardzo podobny do króla pik.

X X X

- Słyszałeś ten dowcip o pielęgniarce, która z lewej strony sali układa noworodki ładne, a z prawej brzydkie, a potem im śpiewała:
Ale jesteście śliczne, ładne i cudowne?
- pyta Jaś kolegę.
- Nie słyszałem. Widocznie byłeś po prawej stronie.

X X X

Do wróżki przychodzi sceptycznie nastawiony mężczyzna:
- Dzień dobry. Chciałbym, aby mi pani powróżyła, ale najpierw muszę sprawdzić, czy mówi pani prawdę. Proszę mi powiedzieć, ile mam dzieci?
Wróżka zagląda do zaczarowenej kuli i krzyczy:
- Ma pan dwójkę dzieci!
- Ha, widzi pani, nieprawda bo mam trójkę!
- To się tak tylko panu wydaje.

X X X

Młodzi małżonkowie zasiadają do świątecznego obiadu.
- A czym kochanie nadziałaś tego pieczonego indyka?
- A po co miałam go nadziewać? Przecież nie był w środku pusty...

X X X

Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Uspokój się wreszcie! Po co te twoje bezsensowne komentarze?
- Chciałem ci jedynie pokazać, jak ja się czuję, gdy jedziemy gdzieś samochocem.

X X X

- Czemu ten pluton tak krzywo stoi?! - pieni się kapral.
- Bo Ziemia jest okrągła, a na dodatek kręci się wokół Słońca - mówi jeden rezolutny żołnierz.
- Kto to powiedział?!
- Kopernik.
- Kopernik, wystąp!
- To niemożliwe, przecież umarł.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldował?

X X X

- Przepraszam, czy pani synek to ten, który nosi piasek w moim słomkowym kapeluszu - plażowicz pyta sąsiadkę.
- Nie, mój właśnie sprawdza, czy pana radio działa pod wodą.

X X X

- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Czołg w stodole.

X X X

Rodzina wysłała dziadka ze wsi do teatru.
- No i jak ci się podobało? - pytają po powrocie.
- Bardzo, ale najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze. Wziąłem trzy.

X X X

Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatię. Lekarz po rozmowie z pacjentką obejmuje ją, przytula, głaszcze i całuje kilka razy. Wreszczie zwraca się do mężczyzny:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane co drugi dzień. Powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota jest wykluczona. Gram z kolegami w karty.

X X X

Żona złości się na męża:
- Nigdzie mnie nie zabierasz! Ani do kina, ani do kawiarni, ani na spacer.
- O, wypraszam sobie! A jak złamałaś rękę, to kto cię zabrał do lekarza?

X X X

- Jak zaczynają się wszystkie przepisy w szkockiej książce kucharskiej?
- Pożyczyć pół kilo mąki od sąsiada...

X X X
  Statystyki
  • Adres IP: 38.103.63.59

    Przegladarka: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
    Użytkowników on-line: 2
  •   Polecamy



     

     

     

     

     

     
    PostNet - darmowy system wymiany bannerów PostNet - darmowy system wymiany bannerów

     
    Cukrownia

    no auth sprawdz autoryzacje no auth wymiana linkow authorization failed